
Ten konflikt narastał od miesięcy. Teraz nastąpiło apogeum. Wobec faktu, iż strony nie doszły do porozumienia, na wniosek TVN zablokowane zostało konto Vogule Poland na Instagramie. Vogule Poland pisze o "próbie uciszenia z pozycji silniejszego gracza". TVN zaś zarzuca twórcom prześmiewczego portalu, że "ciągle łamie prawa autorskie".
"Żeruje na wizerunku gwiazd" To prawdziwa wojna w sieci. I każda ze stron ma w niej swoje racje. TVN uważa, że materiały zamieszczane przez popularny portal satyryczny Vogule Poland naruszają jego prawa autorskie. Stacja od wielu miesięcy zwracała uwagę na problem i próbowała się porozumieć. Kompromisu nie udało się zawrzeć i - jak podaje sama stacja - na wniosek TVN konto Vogule Poland na Instagramie zostało zablokowane.
"Serwis, pod pretekstem wolności słowa, pasożytuje na TVN, jest nastawiony na skandal i konfrontację. Wszystko po to, by budować zasięg i zarabiać" – napisała telewizja w wydanym oświadczeniu.
Vogule Poland pisze zaś o "nocnym ataku TVN", w wyniku którego z sieci zniknęło kilkaset memów, w tym także te, które wykonano na zdjęciach nie z TVN, lecz z Polsatu.
"Chcecie, żeby nie było memów w sieci?" "Walka o wolność w sieci trwa. Nie damy się zastraszyć TVN-owi" – piszą twórcy Vogule Poland do swoich czytelników.
Prześmiewczy portal Vogule Poland powstał w 2012 roku. Jego twórcy żartują sobie z gwiazd, często w sposób dość niewybredny. W kwietniu portal opublikował zdjęcia, na których miało być widać, że Jacek Poniedziałek rzekomo się masturbuje. Aktor był oburzony publikacją, stwierdził, że zdjęcia trafiły do sieci, bo jego konto zostało zhakowane.