
Pan Michał na Facebooku opublikował zdjęcia i wideo, na których widać, jak dwaj mężczyźni z samochodu dostawczego wyrzucają śmieci do lasu, a następnie odjeżdżają. Internauci już ich namierzają i komentują: "Co za bydło"; "Dramat".
REKLAMA
"No i cyk. Wreszcie przydały się na coś te studia ornitologiczne. Siedzisz sobie ósmy dzień na drzewie podpatrując zachowania godowe Coracias garrulus" – tak swój wpis na Facebooku zaczął pan Michał.
Dalej opisał zachowanie dwóch mężczyzn, którzy 28 sierpnia przyjechali do lasu w pobliżu wsi Biała (woj. łódzkie).
Z samochodu wyrzucili śmieci i pozostawili je na jego terenie. Jak informuje mężczyzna – były to pozostałości po remoncie w jednej z łódzkich restauracji. Wszystko nagrała fotopułapka, którą pan Michał zdecydował się zainstalować po podobnych incydentach.
– Kontaktował się ze mną m.in. właściciel restauracji. Twierdzi, że restauracja nie jest już jego, że to nowy właściciel rzekomo wywiózł te śmieci. Ustali to policja. Stary właściciel, póki co, straszy mnie sądem za naruszenie jego dóbr. Ja straszę go za naruszenie mojej ściółki leśnej. Zobaczymy, co będzie wyżej wycenione – powiedział pan Michał w rozmowie z reporterką Polsat News.
Mężczyzna już zapowiedział, że zgłosi sprawę na policję, a osoby, które pozostawiły śmieci w lesie, zostaną obciążone kosztem wywiezienia ich.
Film i zdjęcia, jakie mężczyzna zamieścił na Facebooku, zebrały już wiele komentarzy. Internauci nie pozostawiają suchej nitki na mężczyznach, którzy porzucili w lesie śmierci.
"Ukarać ich obowiązkiem wysprzątania 10 hektarów lasu w okolicy!"; "Karę taką powinni dostać, że zamkną ten swój interesik budowlany. Ciekawe czy ci od knajpki coś wiedzieli w temacie?"; "Dramat", "Co za bydło" – czytamy pod postem.
Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej