To było pytanie za ćwierć miliona złotych.
To było pytanie za ćwierć miliona złotych. Fot. @PaczMat / Twitter

Pani Alicja szła w ostatnim odcinku "Milionerów" jak burza. Odpadła dopiero przy pytaniu za 250 tysięcy złotych, które zresztą mogło być proste dla osób czynnie zainteresowanych polityką, ale nie udało się. A poszło o Marię Kiszczak oraz… Prawo i Sprawiedliwość.

REKLAMA
Trzeba przyznać, że studentka z Warszawy wykazała się dużą wiedzą. Choćby przy pytaniu za 125 tysięcy złotych skojarzyła Wzgórze Sodomskie oraz historię żony Lota, która została zamieniona w słup soli, z halitytem. To minerał, który był jedną z odpowiedzi.
Przy pytaniu za 250 tysięcy już nie było tak dobrze. – W marcu 2018 roku Maria Kiszczak odgrażała się, że nigdy więcej nie zagłosuje na: PiS, PO, PSL, Nowoczesną – odczytał pytanie Hubert Urbański.
Zawodniczka najpierw wybrała koło ratunkowe pół na pół. Został jej wybór między PiS a Nowoczesną. W końcu po długim wahaniu postawiła na Nowoczesną. I to był błąd – ze studia wyszła zamiast z 250 tysiącami złotych (co najmniej) z "tylko" 40.