
Adobe przedstawiło raport, z którego wynika wiele dobrego dla reklamy w wyszukiwarkach, urządzeń mobilnych i Facebooka. Mówiąc krótko – w drugim kwartale 2012 roku rośnie ilość reklam, maleje ich koszt i wzrasta opłacalność. Marzenie?
REKLAMA
Raport oparto na danych zebranych od 5 000 firm, które używają narzędzi analitycznych Adobe Digital Index. Najbliższe dla naszego kraju dane pochodzą z badań rynku niemieckiego i angielskiego. Wydatki na reklamy w wyszukiwarkach rosły tam wobec analogicznego okresu z roku poprzedniego (18 proc. dla Wielkiej Brytanii i 12 proc. dla Niemiec), a zwrot z inwestycji (ROI) wzrósł dla Wielkiej Brytanii o 5 proc. i o tyle samo spadł dla Niemiec. W raporcie nie wspomniano o tym, że na przestrzeni całego roku ROI systematycznie spada dla obu europejskich krajów, co wyraźnie widać na załączonym wykresie.
W Stanach wydatki na reklamę w wyszukiwarkach wzrosły rok do roku o 13 proc., jednak w porównaniu z dwoma poprzednimi kwartałami mocno spadły, o czym w raporcie również nie ma ani słowa. Pociesza fakt, że ROI w Stanach systematycznie rośnie, dając wzrost o 23 proc. w porównaniu z analogicznym okresem z roku poprzedniego.
Klik klik!
Dobrze prezentuje się liczba kliknięć w reklamy w wyszukiwarkach na wszystkich badanych rynkach. Rok do roku rośnie ona o 32 proc. dla USA, 21 proc. dla Wielkiej Brytanii, 32 proc. dla Niemiec. W porównaniu z poprzednim kwartałem liczba kliknięć nieznacznie zmalała dla USA, nie zmieniła się dla Wielkiej Brytanii, a dla Niemiec wzrosła o 10 proc.. Koszty klików (CPC) rok do roku maleją: o 13 proc. w USA, 11 proc. dla Wielkiej Brytanii i 14 proc. dla Niemiec. Jeśli porównamy kwartały, również notowany jest delikatny spadek cenowy. Krótko mówiąc: reklam do klikania jest więcej, a reklamodawcy płacą za nie mniej.
Konwersja: tablet lepszy od komputera, a komputer od smartfona
Wyniki uzyskane w USA, Anglii oraz Niemczech krzyczą: reklamujcie się na tabletach! Konwersja jest na każdym z rynków wyższa o ok. 20 proc. w porównaniu z ustalonym za wzór komputerem osobistym. Dużo gorzej jest ze smartfonami – te zapewniają konwersję aż o ok. 40 proc. niższą, niż komputery, i aż o ok. 60 proc. niższą niż tablety. Jak widać, przed reklamodawcami stoi ciągle duże wyzwanie jeśli chodzi o reklamowanie się na smartfonach.
Reklama na urządzeniach mobilnych jest tańsza i skuteczniejsza
Dla urządzeń mobilnych dobre są dane o kosztach kliknięcia i ROI – w obu przypadkach tablety i smartfony mają przewagę nad komputerami osobistymi, tzn. koszt kliknięcia jest na nich mniejszy, a zwrot z inwestycji – większy. Dla tabletów koszt kliknięcia równa się 71 proc. kosztów kliknięcia na komputerach, a dla smartfonów wartość ta wynosi tylko 56 proc.. Kontynuując porównanie, zwrot z inwestycji to 168 proc. w przypadku tabletów i 103 proc. w przypadku smartfonów.
Trudno się temu dziwić – korzystając z urządzenia mobilnego dużo chętniej klikniemy w reklamę, zamiast szukać innych wyników wyszukiwania dalej. Ponadto, na tabletach i smartfonach wyświetla się mniej tego typu reklam, więc konkurencja jest mniejsza, przez co zwrot z inwestycji - większy.
Facebook rośnie i mocniej angażuje
W krótkim akapicie Adobe pokazuje wzrost liczby i zaangażowania fanów – teoretycznie dwa najważniejsze czynniki, na które zwracamy uwagę podczas oceny skuteczności działań w tym kanale. Są one oparte o analizę 250 miliardów impresji i 46 milionów fanów 225 firm, które korzystają z narzędzi badawczych Adobe. Wyniki są nadzwyczaj dobre – stopień zaangażowania fanów wzrósł o 338 proc. względem analogicznego okresu sprzed roku (o 60 proc.względem poprzedniego kwartału), a liczba fanów monitorowanych firm wzrosła o 84 proc. rok do roku (21 proc. względem poprzedniego kwartału). Analitycy Adobe twierdzą, że tak dobre wyniki spowodowane są coraz lepszym wykorzystywaniem Facebooka przez marki oraz działaniom Facebooka takim jak wprowadzenie osi czasu czy przejęcia innych firm. Ciężko określić inne powody tego stanu rzeczy, więc pozostaje się z nimi zgodzić.
Jest fajnie, będzie jeszcze fajniej... ale nie u nas
Adobe prognozuje wzrost wydatków na reklamę w wyszukiwarkach na ok. 10-15 proc. w ciągu roku dla USA. Dla Europy nie podaje danych, tylko poetycko prognozuje spowolnienie wzrostu poprzez „niekorzystne zawieruchy makro-ekonomiczne”. Tablety i smartfony mają odpowiadać za 20 proc. ruchu w sieci do końca roku, na podobnym poziomie będą też wydatki na reklamę w wyszukiwarkach na tych urządzeniach. Strony marek na Facebooku według Adobe mają urosnąć o 45 proc.. Brzmi nieźle. Z chęcią zajrzymy do kolejnego raportu aby to zweryfikować!
Tekst pochodzi z The Daily Interactive - serwisu o nowych mediach, który zostanie otwarty na przełomie lipca i sierpnia.