
Olga Frycz pokazała na Instagramie swoją pasję. Jej hobby w dzisiejszych czasach nie należy wśród młodych do najbardziej popularnych. Fani aktorki zachwycili się jej skrywanym talentem, czego wyraz dali w ogromie pozytywnych komentarzy. Co tak bardzo ich urzekło?
REKLAMA
Oryginalna pasja
Olga Frycz lubi zaskakiwać swoich obserwatorów i fanów, a na swoim Instagramie jest bardzo naturalna, co wyróżnia ją spośród wielu influencerek, nie pozwalających sobie na chwile słabości i wiecznie wyglądających idealnie. Teraz aktorka pochwaliła się talentem, o którym dotychczas nie mówiła. Okazało się, że Frycz od dziecka... haftuje.
Olga Frycz lubi zaskakiwać swoich obserwatorów i fanów, a na swoim Instagramie jest bardzo naturalna, co wyróżnia ją spośród wielu influencerek, nie pozwalających sobie na chwile słabości i wiecznie wyglądających idealnie. Teraz aktorka pochwaliła się talentem, o którym dotychczas nie mówiła. Okazało się, że Frycz od dziecka... haftuje.
I to nie byle jak - jej tamborki (haftowane obrazki) wyglądają profesjonalnie i dobrze sprawdziłyby się jako dekoracja w wielu, nawet bardzo nowoczesnych, wnętrzach. Olga zdradziła, że tej sztuki nauczyła się już w wieku 8 lat i stała się ona nie tylko jej pasją, ale również dobrym ćwiczeniem cierpliwości. Gotowymi dziełami aktorka chętnie obdarowuje najbliższych.
Frycz przyznała jednak, że dostaje tak dużo pytań o cenę, że nie wyklucza sprzedaży rękodzieła. Zachęcają do tego również pozytywne opinie obserwatorów. "Naprawdę przepiękne!", "Chętnie powiesiłabym je u siebie w domu", "Zakochałam się" - to tylko kilka opinii, które znajdziemy pod postami artystki.
Haftowanie, robienie na drutach czy kaligrafia - zajęcia, które jeszcze kilka lat temu uchodziły za niszowe czy wręcz przestarzałe, teraz interesują coraz większą ilość osób. Jak widać, w dzisiejszym cyfrowym świecie, moda na rękodzieło trwa w najlepsze.