Komentatorzy sportowi zdradzają kulisy swojej pracy. Tak wyglądają ich notatki z meczów i turniejów

Tomasz Smokowski pochwalił się swoimi skrzętnymi notatkami na Twitterze.
Tomasz Smokowski pochwalił się swoimi skrzętnymi notatkami na Twitterze. Fot. Twitter.com / @TSmokowski
Parę godzin posiedziałem, pooglądałem, poczytałem, podzwoniłem tu i tam i część roboty wykonałem – napisał na Twitterze komentator sportowy Tomasz Smokowski. Fotka, którą zamieścił, zawstydziłaby nie jednego uczniaka. Jego notatki to majstersztyk. Ale nie on jeden tak się przygotowuje. Oto, jak wyglądają notatki sportowe innych komentatorów.

Nieważne o czym się mówi, ale ważne, by po prostu mówić? W tym zawodzie to nie przejdzie, a każda, nawet najmniejsza wpadka zostanie szybko wyciągnięta przez uważnych widzów. Tak, komentator sportowy lekko nie ma. Dlatego, żeby nie gadać głupot (no może poza jednym albo dwoma legendarnymi już wyjątkami) musi być przygotowany. I to nawet bardzo dobrze przygotowany.

Jedni robią notatki przeszukując sieć i dzwoniąc po informatorach, inni mają wszystko w pliku tekstowym na pulpicie komputera. Tak czy inaczej przygotowują sobie notatki. Efektem swoich prac podzielił się ostatnio na Twitterze Tomasz Smokowski.

Zachwyceni kunsztem i pieczołowitością jego notatek odezwaliśmy się do innych komentatorów sportowych. Poprosiliśmy ich, żeby przysłali nam zdjęcia swoich "dzieł". Efekt naszego zbieractwa prezentujemy poniżej.
Ale żeby nie było, że faworyzujemy tylko piłkę nożną, to do naszego zbioru dorzucamy notatki kolarskie.
Na koniec prawdziwa gratka dla fanów piłki. Od Andrzeja Zydorowicza dostaliśmy notatki z finału Mistrzostw Europy z 1996 roku rozgrywanych w Wielkiej Brytanii na stadionie Wembley. Naprzeciwko siebie stanęły drużyny Niemiec i Czech. Wygrali Niemcy 2:1.

– To były czasy, kiedy nie mieliśmy komputerów – mówi naTemat Andrzej Zydorowicz. – Pamiętam, że na tych mistrzostwach po raz pierwszy dostaliśmy takie broszury z listą zawodników, ale tylko z krótką informacją ile lat w reprezentacji, ile goli itd. Ale bez żadnych szczegółów. Te trzeba było znaleźć sobie samemu – przyznaje komentator.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...