
Kampania na ostatniej prostej robi się coraz bardziej dynamiczna. Rafał Trzaskowski zaatakował Patryka Jakiego na Twitterze. Napisał, że stawką wyborów jest m.in. bezpieczeństwo ponad 360 tys. warszawskich dzieci. Chodzi tu o stosunek Patryka Jakiego do kwestii szczepień. Ostatnio Jaki zapowiedział ich dofinansowanie, jednak... w internecie nic nie ginie.
– Wielokrotnie mówiłem, że jeżeli zostanę prezydentem miasta Warszawy, będę promował szczepienia i przeznaczał na szczepienia prewencyjne środki z budżetu miasta – powiedział Patryk Jaki na konferencji prasowej we wrześniu. Była to odpowiedź na zarzuty, że w przeszłości popierał ruch antyszczepionkowy.
Ale Rafał Trzaskowski przypomniał jego całkiem niedawną wypowiedź. – Nie możemy pozwolić, by politycy podważający zasadność obowiązkowych szczepień decydowali o ich losie. Jeśli zostanę prezydentem Warszawy, rozszerzę i dofinansuję program szczepień o dod. 4,5 mln zł – napisał na Twitterze kandydat Koalicji Obywatelskiej.
Co Jaki mówił o szczepieniach Do tweeta Trzaskowski dołączył wypowiedź Jakiego ws. szczepień sprzed roku. Jaki popierał wtedy STOP NOP, obywatelską inicjatywę, która postulowała rezygnację ze szczepień.
– Ze statystyk wynika, że szczepienia są w porządku. Natomiast praktyka jest całkowicie inna. Nie wolno rodziców zmuszać do szczepień, strasząc epidemiami. Szanowni państwo mówią, że jeśli nie będzie szczepień, to będą epidemie. Jakie epidemie? – pytał Patryk Jaki w wystąpieniu.
– Zmuszanie rodzica do tak wrażliwej kwestii jak szczepienie, tam gdzie to dotyczy bezpieczeństwa dziecka, kiedy rodzic nie chce przeprowadzić tego szczepienia, jest absolutnie nadużyciem polskiego – dodawał kandydat PiS w załączonej wypowiedzi. Można przeczytać także artykuły opisujące to, że Patryk Jaki na prezydenta Warszawy popierał ruch antyszczepionkowy.
