Beata Mazurek oceniła, że Komisja Europejska "jest głucha na argumenty polskiego rządu". Tymczasem nad PiS zawisły czarne chmury.
Beata Mazurek oceniła, że Komisja Europejska "jest głucha na argumenty polskiego rządu". Tymczasem nad PiS zawisły czarne chmury. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Komisja Europejska "jest głucha na argumenty polskiego rządu" – powiedziała w butnych słowach Beata Mazurek. Komentarz rzeczniczki PiS to reakcja na to, że do Trybunału Sprawiedliwości UE wpłynęła skarga Komisji Europejskiej przeciwko Polsce. Wszystko w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym, która była sposobem na jego zawłaszczenie.

REKLAMA
– Poczekajmy, czy będzie i jaki będzie wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym i wtedy będziemy się do niego odnosić – stwierdziła wicemarszałek Beata Mazurek.
– Dla nas to nie było zaskoczeniem (...). Komisja Europejska jest głucha na nasze argumenty, tak naprawdę w mojej ocenie nie respektuje traktatów, które dają nam prawo do tego, aby w sposób suwerenny stanowić w Polsce prawo – przekonywała Mazurek.
Mazurek została też zapytana, czy Polska będzie respektować wyrok TSUE. – Poczekajmy, czy ten wyrok będzie, kiedy on będzie, jaki on będzie i wtedy będziemy się do niego odnosić – odpowiedziała.
– Jak będzie wyrok, będziemy się do niego odnosić i będziemy go komentować. Ale z całą pewnością będziemy jeszcze argumentować i prezentować nasze racje – podsumowywała kolejny raz.
Przypomnijmy, że agencja Reuters poinformowała, iż formalnie decyzja Komisji Europejskiej została podjęta już w zeszłym tygodniu. Komisja nie chciała jednak zakłócać nieoficjalnego szczytu UE w Salzburgu, więc postanowiła ogłosić ją dopiero teraz.
źródło: Interia.pl