
Jak donosi Radio Zet, nie można wykluczyć, że Piotr Pawłowski, założyciel Fundacji Integracja zmarł wskutek błędu lekarskiego. Prokuratura zarządziła sekcję zwłok działacza i ustaliła, że bezpośrednią przyczyną śmierci było niedotlenienie mózgu.
REKLAMA
Piotr Pawłowski stracił przytomność w w zeszłym tygodniu, w nocy ze środy na czwartek. Pomimo wezwania na miejsce karetki i przewiezieniu do szpitala, założyciel Fundacji Integracja po kilku dniach zmarł.
Teraz prokuratura bada przyczyny śmierci. Wstępnie ustalono, że bezpośrednią przyczyną śmierci było niedotlenienie mózgu. To z kolei rodzi kolejne pytania. Nie można wykluczyć, że komuś zostaną postawione zarzuty.
Wątpliwości budzi fakt, dlaczego pacjent przez godzinę nie został skutecznie zaintubowany przez medyków, którzy przyjechali do domu Pawłowskiego i próbowali go reanimować. To nie wszystko, Pawłowskiemu udrożniono układ oddechowy dopiero 21 minut od momentu przywiezienia go do szpitala. – Intubacja w tym przypadku była zabiegiem ratującym życie – tłumaczyła dziennikarzowi Radia Zet Beata Bosak, adwokat reprezentująca rodzinę zmarłego.
źródło: Radio Zet
