
Wydawałoby się, że liczne doniesienia o blokowaniu wyświetlania w kinach "Kleru" i oburzenie widzów na takie próby, powinny być przestrogą dla innych, którym taki pomysł zaświtał w głowie. Jak widać na przykładzie Strzyżowa – nie dla wszystkich.
REKLAMA
Jak twierdzą przedstawiciele kina "Sokół" w Strzyżowie, decyzja o niewyświetlaniu filmu Wojtka Smarzowskiego zapadła "odgórnie", a podjął ją burmistrz miasta Mariusz Kawa.
– Nie ukrywam, nie byłem zachwycony, iż w kinie finansowanym z publicznych pieniędzy miałby być wyświetlany tak kontrowersyjny film. "Kler" budzi spore kontrowersje i części mieszkańców się to nie podoba – powiedział portalowi nowiny24.pl burmistrz.
W dodatku włodarz miasta stwierdził, że to nie pierwszy film, który nie został wyświetlony w strzyżowskim kinie. Niestety, nie sprecyzował jakie wcześniej były to pozycje.
Podobna decyzja zapadła także w Sędziszowie Małopolskim. Tam oficjalnym powodem braku "Kleru" w ofercie jest... zbyt duża liczba chętnych.
źródło: nowiny24.pl
