
W stolicy Dolnego Śląska odbyła się we wtorek debata kandydatów na prezydenta Wrocławia. Zorganizowała ją "Gazeta Wyborcza". Udziału w spotkaniu odmówiła kandydatka PiS Mirosława Stachowiak-Różecka. Przygotowane dla niej miejsce pozostało puste.
REKLAMA
Zdaniem byłej przewodniczącej sejmiku dolnośląskiego i przewodniczącej Rady Miasta Wrocławia, senator PO Barbary Zdrojewskiej, nieobecność Stachowiak-Rożeckiej na debacie prezydenckiej we Wrocławiu to najbardziej spektakularna rejterada z pola bitwy w pierwszej turze. Dodała także mocno krytyczny komentarz dotyczący sejmowej aktywności Stachowiak-Rożeckiej.
Reporter Onetu Kamil Dziubka dodał, że Stachowiak-Różecka jest jednym z najbardziej zmarnowanych mandatów poselskich. Nie pamięta, by zabrała głos na komisji sprawiedliwości od 2015 roku. "'Klepała' wszystko jak leci. Po 4 latach jest w tym samym miejscu" – napisał Dziubka.
Mirosława Stachowiak-Różecka została posłem w 2015 roku. Wcześniej zasiadała we wrocławskiej radzie miejskiej. Już cztery lata temu próbowała sił jako kandydatka na prezydenta Wrocławia. Przegrała w drugiej turze Rafałem Dutkiewiczem.
W sondażach zbiera około 20-procentowe poparcie i ustępuje kandydatowi Koalicji Obywatelskiej Jackowi Sutrykowi. Według badania dla dziennika "Polska the Times" Sutryk ma 43,7 proc. poparcia i wyprzedza o ponad 20 pkt. kandydatkę PiS.
Debatę kandydatów na prezydenta Wrocławia można obejrzeć na poniższym nagraniu.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
