
Praktycznie znane są już wyniki wyborów do wszystkich sejmików wojewódzkich. Wygląda na to, że PiS przejmie władzę w sześciu województwach, a w kolejnych trzech ma teoretyczne szanse na rządy koalicyjne. Koalicja Obywatelska zaś koalicjantów potrzebuje w aż sześciu regionach. Samodzielnie może rządzić tylko w tym jednym.
REKLAMA
Co prawda, PKW nie przedstawiła jeszcze ostatecznego podsumowania wyborów samorządowych, jednak wyniki ze wszystkich sejmików wojewódzkich już poznaliśmy. Wynika z nich, że Koalicja Obywatelska samodzielnymi rządami może pochwalić się tylko na Pomorzu. W mateczniku Platformy Obywatelskiej przewaga nad rywalami jest jednak potężna. KO zdobyła 18 mandatów. PiS 13, a PSL 2.
Tegoroczny wynik opozycyjnej koalicji zawiązanej między PO, Nowoczesną i Inicjatywą Polska w skali województwa mógł zapowiedzieć już rezultat z Pucka. Jak informowaliśmy w naTemat.pl, w tym kaszubskim mieście do rady nie wszedł ani jeden polityk z PiS.
W reszcie województw, które nie przypadły Prawu i Sprawiedliwości, będą potrzebne rozmowy koalicyjne KO z PSL, SLD lub Bezpartyjnymi Samorządowcami. PIS wystarczająco dużo mandatów do samodzielnych rządów zdobyło w sześciu województwach: podlaskim, lubelskim, podkarpackim, małopolskim, świętokrzyskim i łódzkim.
W śląskim i mazowieckim PiS też zwyciężyło, ale ma tylko teoretyczną szansę na rządy koalicyjne. Natomiast na Dolnym Śląsku sytuacja jest trudna, a możliwości koalicji co najmniej kilka.
