Michał Tusk
Michał Tusk

Prasa, głównie tabloidowa, ale nie tylko, coraz mocniej domaga się wyrzucenia z pracy Daniela Kalemby, syna nowego ministra rolnictwa oraz Michała Tuska, syna premiera. Daniel Kalemba pracuje w Agencji Rynku Rolnego, Michał Tusk za 4 tysiące miesięcznie pracuje na gdańskim lotnisku.

REKLAMA

– Nie zmierzam się zwalniać z pracy dlatego, że mój ojciec jest premierem Tuskiem - powiedział TVN24 Michał Tusk. I stwierdził, że dostrzega "medialną histerię".

Natomiast Daniel Kalemba pracuje od dekady w Agencji Rynku Rolnego w Poznaniu. Przychodził tam na najniższe stanowisko, gdy jego ojciec był bardzo mało znanym posłem. Teraz Kalemba senior jest ministrem, ale jego syn mówi, że nie po to sam wypracowywał sobie obecną pozycję zawodową i wspinał się po drabinie kariery, żeby odchodzić z pracy.

Co Wy na to? Medialna histeria i nagonka na rodziny polityków w spółkach państwowych i agencjach? Czy nikt z rodziny żadnego polityka nie powinien nigdy pracować na państwowej pensji? Czy taki zapis nie byłby absurdalny? A może uważacie, że Michał Tusk i Daniel Kalemba powinni stracić pracę ze względu na to, kim są ich ojcowie?

Czekamy na [Waszym zdaniem].