Deszcz może pokrzyżować plany maszerujących 11 listopada. Nadchodzi zmiana pogody

Uczestnikom obchodów Święta Niepodległości mogą przeszkodzić opady deszczu.
Uczestnikom obchodów Święta Niepodległości mogą przeszkodzić opady deszczu. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do tego, że tegoroczna jesień zdecydowanie rozpieszcza nas wysokimi temperaturami i słoneczną aurą. To jednak ma się zmienić wraz z nadejściem niżu znad Atlantyku. Zdaniem synoptyków pogoda pogorszy się już w najbliższy weekend.

Wyż Zouhir znad Rosji w końcu ustąpi miejsca strefie niżu Zarmina znad Atlantyku, który przyniesie do Polski deszczową i mglistą pogodę. Pierwsze zamglenia będą widoczne już w piątek rano. W północnych regionach Polski mgły utrzymają się przez prawie cały dzień. Maksymalna temperatura wyniesie od 10 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie do 16 st. C na Podkarpaciu.
Sobota w większości kraju będzie pogodna, z temperaturami wahającymi się od 10 st. C na Suwalszczyźnie do 15 st. C na Dolnym Śląsku.

W niedzielę w regionach północnych wystąpią przelotne opady deszczu. Na pozostałym obszarze będzie pogodnie. Temperatura wyniesie maksymalnie od 9 st. C na Suwalszczyźnie, przez 13 stopni w centrum, do 15 st. C na Dolnym Śląsku. Tego dnia powieje trochę mocniej, wiatr w porywach osiągnie prędkość do 60 km/h. W górach wystąpi halny.

Rekordowy listopad
Pomimo tych zmian to jednak pogodowo bardzo udany miesiąc. Kilka dni temu w stacji pomiarowej w miejscowości Polana w Bieszczadach odnotowano najwyższą w historii temperaturę w listopadzie w Polsce. Nowy rekord ciepła padł w poniedziałek, w dodatku dwa razy, ponieważ o godz. 13 stacja pomiarowa w Polanie zarejestrowała 25,7 stopnia Celsjusza, natomiast po tej godzinie temperatura wzrosła jeszcze o pół stopnia.
Wcześniej takie anomalie miały miejsce dokładnie 50 lat temu, kiedy słupki termometrów pokazały w Krakowie 24 stopnie.


Źródło: TVN Meteo
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...