
– Dla wszystkich starczy miejsca pod biało-czerwoną flagą – powiedział w orędziu przed Świętem Niepodległości premier Morawiecki. Padły słowa, by świętować wspólnie "z tymi, z którymi być może na co dzień, w pewnych sprawach nie do końca się zgadzamy". Ale też o tym, że jesteśmy jednym z najbardziej proeuropejskich narodów. Internauci szybko zauważyli, co było w tle.
Mateusz Morawiecki mówił, że Polska jest jednym z najbardziej proeuropejskich narodów i przyszłością Polski zawsze będzie Europa. Przypomniał, jak "100 lat temu nasi przodkowie bohaterstwem, orężem oraz pracą dyplomatyczną wywalczyli nam wolną Rzeczpospolitą". Wspomniał o "ojcach naszej niepodległości": Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Wincentego Witosa, Wojciecha Korfantego czy Ignacego Daszyńskiego.
A potem zaapelował, by szukać tego, co nas łączy i aby wszyscy, wspólnie i ponadpartyjnie, pracowali nad bezpieczeństwem i rozwojem gospodarczym Polski. – To mogą być nasze ponadpartyjne zobowiązania, które będziemy realizować ponad podziałami politycznymi. Dla wszystkich starczy miejsca pod biało-czerwoną flagą – powiedział podczas piątkowego wystąpienia na antenie TVP.
Mateusz Morawiecki
premier
Oto całe wystąpienie premiera:
Internauci szybko zauważyli, że w tle była nie tylko polska flaga. "O flaga UE wróciła do łask?" – padają pytania i uwagi, że flaga UE znów pojawiła się w Kancelarii Premiera.