Wyniki badań toksykologicznych nie potwierdziły, by przed śmiercią Paulinie D. podano jakieś środki odurzające.
Wyniki badań toksykologicznych nie potwierdziły, by przed śmiercią Paulinie D. podano jakieś środki odurzające. Fot. Facebook

Paulinie D. przed śmiercią nie podano żadnych substancji odurzających czy psychotropowych – wynika z badań toksykologicznych. Ciało 28-latki znaleziono pod koniec października w jednym z łódzkich parków. Podejrzanym o jej zabójstwo jest Gruzin, Mamuka K. Sprawą zajmuje się łódzka prokuratura.

REKLAMA
Jak informuje TVN24, z ustaleń prokuratury wynika, że przed śmiercią Paulina D. nie była pod wpływem żadnych substancji psychoaktywnych. Śledczy chcieli sprawdzić, czy ktoś mógł podać 28-latce substancje, które mogły wpłynąć na jej zdolność podejmowania decyzji.
– Ekspertyza obejmowała szerokie spektrum środków odurzających i psychotropowych. Wyniki nie potwierdzają hipotezy, by kobiecie przed śmiercią podano tego typu substancje – przekazał dziennikarzom TVN24 Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.
28-latka zginęła w hostelu przy ulicy Żeromskiego w Łodzi. Tam zaprowadził ją podejrzany o zabójstwo Gruzin Mamuka K. Z ustaleń prokuratury wynika, że – działając z motywów seksualnych – sprawca pobił Paulinę D. i godził ją nożem w szyję. 
Co z Mamuką K.?
Kobieta miała spotkać Mamukę K.w sobotę 20 października około 8:00, piątkowy wieczór miała spędzić w towarzystwie przyjaciół. Dzień po zbrodni Gruzin przekroczył granice kraju. Od 28 października był poszukiwany międzynarodowym listem gończym. Udało się go wreszcie złapać 1 listopada na jednej z kijowskich ulic.
Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa procedura wydania go Polsce. W sprawie śmierci Pauliny D. aresztowano również 44-letnią Białorusinkę, dwóch Gruzinów i Białorusina. Mieli oni wiedzieć o zbrodni, ale nie poinformowali o niej służb.
źródło: TVN24