
Jednym z pierwszych dziennikarzy, którzy zajęli się nagłośnieniem sprawy pedofilii w polskim Kościele jest Tomasz Sekielski. Nie wszystkim jednak podoba się to, że chce on nakręcić na ten temat film.
REKLAMA
Tomasz Sekielski jest aktualnie największym postrachem polskich księży-pedofili. Choć zbiórka na jego film nadal trwa, to dziennikarz już jest w trakcie kolekcjonowania materiałów i rozmów z ofiarami duchownych. Podczas jednej z takich rozmów ktoś... wezwał policję. O tym zdarzeniu Sekielski poinformował na Twitterze.
"Kto nasyła na nas policję, gdy spotykamy się z kolejną ofiarą księdza pedofila? Kto boi się mojego filmu i prawdy o pedofilii wśród polskich księży?" – pytał dziennikarz. Tomasz Sekielski załączył także film.
Sekielski zbiera fundusze na swój dokumentalny "Kler" na internetowej platformie Patronite.pl. W ramach postprodukcji dziennikarz zapowiada, że wyselekcjonuje najciekawsze materiały, rozpocznie współpracę z montażystami, specjalistami od oprawy graficznej i koloryzacji obrazu, muzyki i udźwiękowienia.
Docelowa kwota, jakiej potrzebuje Tomasz Sekielski to w sumie około 450 tys. zł. Do tej pory zgromadził już ponad 300 tys. zł.
