
Lista pogodowych ostrzeżeń jest dość długa, a aura w najbliższych dniach spłata nam niejednego nieprzyjemnego figla. Według synoptyków już w poniedziałek (10.12) będzie bardzo wietrznie i z opadami śniegu. To oznacza, że czekają nas zawieje i zamiecie śnieżne. Ale na tym nie koniec.
REKLAMA
"Marielou" to głęboki układ niżowy, który nad Polskę dotarł znad Morza Północnego, nie przynosząc raczej nic dobrego. Oznacza to, że najbliższy tydzień będzie chłodny, wietrzny i czasem deszczowy, a czasem ze śniegiem.
Synoptycy ostrzegają przed silnym wiatrem, który w porywach będzie osiągał prędkość do 70, a w górach do 80 kilometrów na godzinę. Przy opadach śniegu będzie to oznaczać zawieje i zamiecie. Śniegu zaś możemy się w poniedziałek spodziewać głównie w górach. W pozostałych częściach kraju czeka nas raczej śnieg z deszczem i deszcz.
Na tym nie koniec. Synoptycy prognozują też wydanie w najbliższym czasie ostrzeżeń przed oblodzeniami w województwach: mazowieckim, lubelskim, podkarpackim, małopolskim, świętokrzyskim i śląskim.
Niebezpiecznie zrobi się nocy z poniedziałku na wtorek, gdy temperatura spadnie poniżej zera. We wtorkowy poranek będzie zatem bardzo ślisko. I taka aura ma się utrzymać do końca tygodnia.
W następnym, przedświątecznym tygodniu – jak prognozuje Tomasz Wasilewski z TVN Meteo – na termometrach będzie przeważnie od 1, 2 stopni Celsjusza na wschodzie do 6, 7 stopni na zachodzie. Podobna temperatura zapowiada się w Wigilię i pierwszy dzień świąt.
źródło: tvnmeteo.tvn24.pl