
Jak podaje "Fakt", nie tylko Krystyna Pawłowicz zostanie skrzętnie ukryta na czas wyborów do Parlamentu Europejskiego. Do "szafy" pomaszerować ma także Dominik Tarczyński. Ma to zbliżyć PiS do wyborców z centrum sceny politycznej.
REKLAMA
Według tabloidu PiS rozpoczął kampanię do eurowyborów, a strategia Jarosława Kaczyńskiego będzie polegać na ukrywaniu polityków, którzy są znani z obrażania opozycji, szokujących wpisów w mediach społecznościowych i antyunijnych wypowiedzi.
– Prezes powiedział, że taka skrajność nam szkodzi, a jedynym sposobem na wygranie wyborów jest odzyskanie centrowych wyborców – miał powiedzieć tabloidowi jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego. A to oznacza, że Dominik Tarczyński będzie musiał unikać mediów jak ognia i trzymać się z daleka od Facebooka i Twittera.
Podobną taktykę PiS zastosował przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku, kiedy to schowano Antoniego Macierewicza. Wtedy metoda zadziałała. Teraz kierownictwo PiS-u liczy na powtórkę sukcesu.
Przypomnijmy, kilka dni temu wyciszono Krystynę Pawłowicz. Posłanka obwieściła nawet, że kończy polityczną karierę. Opozycja podejrzewa jednak, że takie zapowiedzi to tylko przedwyborczy trik, a sama posłanka powróci na scenę po wyborach.
źródło: fakt.pl
