
Dziennikarze i eksperci wystosowali petycję do prezydenta Andrzeja Dudy, by pozostawił Jana Piekłę na stanowisku ambasadora RP na Ukrainie. To nie spodobało się księdzu Tadeusz Isakowiczowi-Zaleskiemu, który sygnatariuszy nazwał "sojusznikami oligarchy i czciciela ludobójczej UPA". Na te słowa szybko zareagowała Agnieszka Romaszewska-Guzy, dyrektor Biełsat TV.
Fragment listu do prezydenta Dudy w obronie Jana Piekły
"Uważamy, że w działaniach tych – zarówno związanych ze wspieraniem Ukrainy na polu dyplomatycznym, jak i dotyczących dwustronnych relacji w wymiarze historycznym i bieżącej polityki – zasadnicze jest budowanie zaufania. Dlatego RP na Ukrainie powinien reprezentować nadal dotychczasowy Ambasador Jan Piekło".
Powyższy apel o pozostawienie ambasadora na Ukrainie skrytykował ksiądz Isakowicz-Zaleski.
