Trzaskowski zapraszał na sylwestra i... się na nim nie pojawił. To nie umknęło uwadze warszawiaków

Wielu warszawiakom nie spodobała się nieobecność Rafała Trzaskowskiego na Placu Bankowym
Wielu warszawiakom nie spodobała się nieobecność Rafała Trzaskowskiego na Placu Bankowym Fot. Maciek Jaźwiecki/Agencja Gazeta
Tłumy warszawiaków świętowały sylwestra na Placu Bankowym. Jednak ludziom nie umknęła nieobecność prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Nie przyszedł, mimo że sam wcześniej na sylwestrową imprezę plenerową zapraszał.


Koncert Warszawa Stolica Sylwestra, który organizowała stacja TVN (przegrała ona jednak z Sylwestrem Marzeń TVP2), odbył się w ostatnią noc 2018 roku na Placu Bankowym. Po raz pierwszy nie było także podczas jego pokazu fajerwerków.

Tuż przed północą na scenie, na której wystąpili m.in. Edyta Górniak, Bajm i Agnieszka Chylińska, pojawiła się wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska. Polityczka złożyła warszawiakom życzenia i podkreślała, że stolica Polski jest "piękna, kolorowa, otwarta i silna". – Życzę nam, żeby taka pozostała – dodała.Internauci zauważyli jednak nieobecność Rafała Trzaskowskiego. Zwłaszcza, że prezydent w sylwestra opublikował na Twitterze post, w którym zapraszał warszawiaków na Plac Bankowy."A gdzie się zapodział pan prezydent Trzaskowski? To nie on powinien być o północy z warszawiakami, żeby złożyć im życzenia?", "A prezydenta to nie było bo...?" – pytali niektórzy internauci.

Ratusz nie podał na razie przyczyny nieobecności nowego prezydenta na miejskiej imprezie.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Piknik, różowe włosy, internetowy detoks. [/b] Oto 30 rzeczy, które powinno się zrobić w lato chociaż raz
ALEKSANDRA GERSZ

Piknik, różowe włosy, internetowy detoks. Oto 30 rzeczy, które powinno się zrobić w lato chociaż raz

[b]Hans Solo kontratakuje! [/b] Raper z Pięć Dwa i członek Luxtorpedy o kondycji swojego serca i słuchu
WYWIAD

Hans Solo kontratakuje! Raper z Pięć Dwa i członek Luxtorpedy o kondycji swojego serca i słuchu

Marcin PonikowskiMarcin Ponikowski

Jim Jarmusch jeszcze nigdy nie był tak krytyczny wobec popkultury, swojej ojczyzny, kondycji planety, człowieka i jego ikon, a przede wszystkim względem swoich popularnych kolegów z branży. Wszyscy ci, którzy odsądzają go za film o zombie od czci i wiary w filmowy kunszt, powinni oglądnąć obraz jeszcze raz. Z potrójnym przymrużeniem oka.

MARSZ RÓWNOŚCI W BIAŁYMSTOKU

REAKCJE NA PRZEMOC I AGRESJĘ