"Margaret jedzie Duę Lipę z playbacku. Żenua". Widzowie "Sylwestra Marzeń" nie mają dla niej litości

Internauci nie zostawiają na Margaret suchej nitki
Internauci nie zostawiają na Margaret suchej nitki Fot. Jan Rusek/Agencja Gazeta
Sylwester już minął, wkroczyliśmy w Nowy Rok, ale internauci wciąż żyją koncertami, które w ostatnią noc roku mogliśmy oglądać w telewizji. Nie cichnie przede wszystkim dyskusja o śpiewaniu artystów z playbacku. Tutaj najbardziej dostało się Margaret.


Mimo że "Sylwester Marzeń" w TVP2 cieszył się wśród Polaków największą popularnością, wielu widzów nie zostawia na nim suchej nitki. Powodem krytyki jest m.in. śpiewanie z playbacku, co internauci zarzucają dominującej większości występujących w Zakopanem artystów.

Najbardziej dostało się jednak jednej konkretnej piosenkarce. Mowa o Margaret.

Młoda wokalistka, która o mało co nie reprezentowała Szwecji na ubiegłorocznym Konkursie Eurowizji, na zakopiańskiej scenie wykonała nie tylko własne piosenki, ale m.in. hit brytyjskiej gwiazdy Duy Lipy "New Rules". I to za to posypała się na nią w Internecie lawina hejtu.

"Ta cała Margaret to udaje, że śpiewa, a każdy jej brawo bije. Żenada!", "Fajnie, jakby to jednak Margaret się wysiliła i trochę ruszała ustami podczas śpiewania", "Margaret jedzie Duę Lipę z playbacku. Żenua", "Petycja, aby Margaret już więcej nie śpiewała New Rules", "Wroga będę katowała muzyką Margaret" czy "Margaret, usuń się" – to tylko niektóre komentarze w mediach społecznościowych.


Jak widać widzom nie tylko nie spodobał się playback, ale również fakt, że piosenkarka wykonała nie swoją piosenkę. Mniej krytyki artystka otrzymała za śpiewanie własnych utworów. Te według niektórych z playbacku już nie były.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"![/b] Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"! Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

Mazurek przyłapana na zdjęciu z Berlusconim. [b]Polacy nie zostawili na niej suchej nitki[/b]

Mazurek przyłapana na zdjęciu z Berlusconim. Polacy nie zostawili na niej suchej nitki