Tragiczny wypadek na Podkarpaciu. Kierowca i jego żona zginęli, a dzieci trafiły do szpitala.
Tragiczny wypadek na Podkarpaciu. Kierowca i jego żona zginęli, a dzieci trafiły do szpitala. Fot. Screen/Policja Podkarpacka

Rodzina pochodziła z Kraśnika, prawdopodobnie wracała do domu. Jechali drogą krajową nr 19 w stronę Rzeszowa, było przed godziną 3.00 w nocy, gdy jadący z naprzeciwka kierowca ciężarowego dafu z naczepą prawdopodobnie stracił panowanie nad kierownicą. W wypadku zginęło małżeństwo, dzieci trafiły do szpitala.

REKLAMA

Zdjęcia z tego wypadku obiegły całą Polskę. Ciężarówka z naczepą, która blokuje drogę, zmiażdżony hyundai i przewrócony autobus. Najbardziej w wypadku ucierpiała rodzina z Kraśnika. Przeżyło tylko dwoje dzieci – dwóch chłopców w wieku 2 i 11 lat, którzy trafili do szpitala. 44-letni kierowca zginął na miejscu, jego 39-letniej żony nie udało się uratować.

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 19 w Domostawie, niedaleko Janowa Lubelskiego. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczepa zjechała na przeciwległy pas jezdni. W przyczepę wjechał samochód marki hyundai - informowała Anna Kowalik, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Nisku.

Chwilę potem na miejscu tragedii pojawił się autobus. Chciał uniknąć zderzenia i wjechał do rowu. Nikomu z ponad 50 pasażerów nic się nie stało.