
Śmierć pięciu nastolatek w koszalińskim escape roomie wstrząsnęła nie tylko polską opinią publiczną. Zagraniczne media szeroko informowały o tym, co stało się w Polsce. Teraz czeskie służby wyciągają z polskiej tragedii wnioski.
REKLAMA
O tragicznym w skutkach pożarze w koszalińskim escape roomie, rozpisywały się zagraniczne media. O wydarzeniu pisały m. in. BBC, "Stern", "Le Soir", "Le Figaro", czy "Times". Teraz jednak oprócz medialnych przekazów na temat tego, co stało się w Koszalinie, zdecydowano o wyciągnięciu wniosków z dramatu w Polsce.
– W związku z tragicznym pożarem escape roomu w Polsce zostaną przeprowadzone kontrole podobnych obiektów w Czechach – taką informację mediom przekazali dzisiaj przedstawiciele czeskiej straży pożarnej.
Przypomnijmy, po skontrolowaniu około 30 proc. wszystkich escape roomów w Polsce, straż pożarna odnotowała łącznie 1115 nieprawidłowości. Ponad 400 lokali miało problemy związane z drogami ewakuacyjnymi. 26 lokali zostało zamkniętych.
