
Panie prezydencie, nigdy o Panu nie zapomnimy – taki napis razem ze zdjęciami Pawła Adamowicza zobaczyli fani Andrei Bocellego na jego sobotnim koncercie. Włoski tenor zadedykował też prezydentowi Gdańska piękny utwór.
REKLAMA
Andrea Bocelli, jeden z najpopularniejszych włoskich tenorów, często występuje w Polsce i jest szczególnie lubiany przez Polaków. Tym razem artysta wystąpił w sobotę w wypełnionej po brzegi Ergo Arenie na granicy Gdańska i Sopotu. I mimo że to kolejny występ Bocellego w Polsce, to zostanie on na długo zapamiętany przez jego fanów.
Tenor oddał bowiem hołd zamordowanemu prezydentowi Gdańska. Prywatnie Paweł Adamowicz był fanem Bocellego i podczas jego koncertu w Trójmieście trzy lata temu podarował mu spinki do mankietów z bursztynem. Teraz tenor we wzruszający sposób upamiętnił polityka.
– To wielki zaszczyt być w Gdańsku. Nie mogę zapomnieć waszego wielkiego uczucia. Ten utwór, piękną modlitwę, chcę zadedykować wyjątkowej osobie – mówił Bocelli, a następnie wykonał utwór "Ave Maria Pietas". Za nim na ekranie wyświetlono czarno-białe zdjęcia Adamowicza. "Panie prezydencie, nigdy o panu nie zapomnimy" – głosił napis obok fotografii.
Piękny gest Bocellego słuchacze przyjęli ze wzruszeniem i zgotowali tenorowi owację na stojąco. Warto przypomnieć, że na końcu pogrzebu Pawła Adamowicza w gdańskiej Bazylice Mariackiej wybrzmiał utwór Bocellego "Time to Say Goodbye".
źródło: Gazeta Wyborcza
