Grzegorz Braun złożył dziś w PKW zawiadomienie w sprawie rażącego naruszenia procedury wyborczej przy zarejestrowaniu komitetu wyborczego "Wszystko Dla Gdańska", popierającego w wyborach Aleksandrę Dulkiewicz. Zarzucił, że nazwa komitetu jest identyczna jak istniejącego już stowarzyszenia, co stanowi naruszenie przepisów wyborczych. PKW uznała zastrzeżenia za zasadne. Komitet będzie musiał zmienić nazwę.
W sprawie zawiadomienia w poniedziałek zebrało się PKW. Braun oczekiwał, że ten błąd uniemożliwi p.o. prezydenta Gdańska start w wyborach. Tak jednak nie będzie.
Jak stwierdził przewodniczący Komisji Wojciech Hermeliński, PKW podjęła uchwałę, która cofa rejestrację komitetu wyborczego "Wszystko Dla Gdańska". Komisarz wyborczy w Gdańsku powinien wezwać komitet "Wszystko dla Gdańska" do zmiany nazwy na spełniającą wymogi Kodeksu wyborczego w terminie pięciu dni od dnia otrzymania wezwania.
– Komitet musi złożyć nową nazwę. Nie jest to problem, to jest dodanie wyrazu czy coś takiego i natychmiast kandydata rejestrują – powiedział Hermeliński. Dodał, jeśli wyznaczony termin zostanie dotrzymany, to "nie powinno być problemu".
Aleksandra Dulkiewicz nie powinna się także obawiać o podpisy złożone w celu rejestracji komitetu. PKW uznaje, że "podpisy powinny zostać uznane przez miejską komisje wyborczą w Gdańsku za złożone prawidłowo, o ile spełniają pozostałe wymogi Kodeksu wyborczego". Do prawidłowej rejestracji komitetu wystarczy nawet minimalna zmiana w nazwie.
Przypomnijmy, przedterminowe wybory prezydenckie w Gdańsku odbędą się na początku marca. Do startu zgłosiło się osiem komitetów, w tym komitet Grzegorza Brauna.