PiS wycofuje się z pomysłów Jarosława Kaczyńskiego ws. zmian w kodeksie wyborczym.
PiS wycofuje się z pomysłów Jarosława Kaczyńskiego ws. zmian w kodeksie wyborczym. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Prawo i Sprawiedliwość porzuca rozwiązanie, na którym wyjątkowo zależało Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jak podaje "Rzeczpospolita", chodzi o zmiany w kodeksie wyborczym, które zgłaszał sam prezes partii. Zmiany miały "utrudnić fałszowanie wyborów".

REKLAMA
Dwie komisje w każdym obwodzie – jedna zajmująca się przeprowadzaniem wyborów, druga licząca głosy. Tak wyglądało to podczas ostatnich wyborów samorządowych, ale jak wskazuje "Rzeczpospolita", ta zasada nie będzie obowiązywać w tegorocznych wyborach do europarlamentu i parlamentarnych. Wszystko w ramach nowelizacji kodeksu wyborczego, która przeszła przez Sejm pod koniec stycznia.
Kaczyński się pomylił
Nowelizacja oznacza, że PiS wycofuje się z pomysłów, na których zależało przede wszystkim Jarosławowi Kaczyńskiemu. Już w 2017 r. prezes partii wskazywał, że konieczne są zmiany, które mogłyby "utrudnić fałszowanie wyborów". W styczniu 2018 r. plan prezesa zaczął wchodzić w życie za sprawą nowelizacji kodeksu wyborczego.
"Rzeczpospolita" zauważa jednak, że partia rządząca szybko zaczęła wycofywać się ze zmian, bo już w czerwcu 2018 r. miała miejsce kolejna nowelizacja. Wtedy Sejm zdecydował o rezygnacji z obowiązku transmisji przebiegu głosowania, czyli z kamerek w lokalach wyborczych, o których wcześniej mówił Kaczyński. Na tym jednak nie koniec. Zdaniem dziennika, krytyczna opinia szefa Państwowej Komisji Wyborczej Wojciecha Hermelińskiego miała mieć wpływ również na ostatnią decyzję o rezygnacji z podwójnych komisji.
Możliwe kolejne zmiany
Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że z kodeksu wyborczego mogą wkrótce zniknąć inne pomysły Kaczyńskiego. Prezes PiS w rozmowach z posłami Klubu PiS miał postulować, by obwodowych komisji nie tworzyli już wójtowie i włodarze miast, lecz komisarze wyborczy.
źródło: "Rzeczpospolita"