
Jedni imprezują na studiach, a drudzy... studiują imprezowanie. 27-letnia Lulu Zubczyńska obroniła magistra tworząc intrygujący projekt o nocnym życiu młodych warszawiaków. Artystka fotografowała melanżowiczów w klubach, na festiwalach i afterach. Analogowe zdjęcia pozwalają poczuć klimat alternatywnego i zobaczyć jak się bawi "ta dzisiejsza młodzież".
– Imprezy dokumentowałam aparatami jednorazowymi. To też pasowało mi do koncepcji. Impreza to jednorazowa sytuacja, a współczesnych młodych ludzi można określić mianem "pokolenia jednorazowego". Nie nastawia się na stabilizację, jest dynamiczne na rynku pracy, a i aplikacje randkowe mają duży wpływ na jednorazowe podejście – tłumaczy.
Dawniej byliśmy wychowywani w systemie socjalizacji wąskiej - nacisk kładziono na duże więzi społeczne, jednostka miała się integrować, podporządkować i wpasowywać w normy. Teraz żyjemy w czasach socjalizacji szerokiej, nastawionej na indywidualizm, własne wybory i odklejanie się od społeczeństwa.
I jak się bawi ta warszawska młodzież? – Tak samo jak dziesięć lat temu, a może i nawet wcześniej. Niewiele się zmieniło. Nie sądzę, by teraz młodzi imprezowali mniej lub bardziej intensywnie – zapewnia. Artystka zwróciła uwagę na dwie rzeczy.
Lulu badała, czy zwiększona intensywność imprezowania wpływa na przedłużenie okresu przejściowego pomiędzy dzieciństwem a dorosłością. Pytała 20 osób w wieku 20-33 lata, czy można pogodzić imprezowanie z byciem dorosłym.
