
Reklama.
Rafał Trzaskowski podpisał dziś deklarację, która bez wątpienia ściągnie na jego głowę gromy i stek wyzwisk ze strony osób związanych z ruchami narodowymi, prawicowymi i ultrakatolickimi. Warszawska Deklaracja LGBT+ będzie z pewnością solą w oku tych, którzy nie widzą alternatywy dla tradycyjnego modelu rodziny.
I nie chodzi tu tylko o to, że Warszawa obejmie patronatem Paradę Równości. Chodzi o to, że deklaracja ma zmienić postrzeganie osób LGBT przez osoby heteroseksualne i zapewnić im maksimum bezpieczeństwa.
Władze miasta zobowiązały się do przygotowania hostelu dla osób LGBT wyrzuconych z domu lub obawiających się o swoje życie w miejscu zamieszkania. Ma zostać stworzona Tęczowa Pomoc Miejska, czyli mechanizm wsparcia dla osób LGBT doświadczających zachowań homo- i transfobicznych wraz z systemem monitoringu takich zachowań
W ramach programu "Latarnik" w każdej szkole ma być przynajmniej jedna osoba z kadry nauczycielskiej, która będzie interweniować i pomagać młodzieży i dzieciom LGBT prześladowanym z powodu orientacji lub tożsamości płciowej. Edukacja seksualna i antydyskryminacyjna ma być zgodna ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia.
Dodatkowo władze miasta mają od tej pory stosować klauzule antydyskryminacyjne przy zawieraniu umów z kontrahentami miasta. Zostaną podpisane i wdrożone Karty Różnorodności w warszawskich urzędach i podległych im jednostkach. Dodatkowo ma został powołany pełnomocnik prezydenta miasta do spraw społeczności LGBT.
" To święto dla warszawskiej, ale i całej polskiej społeczności LGBT+. Chodzi o to, że fakt podpisania Deklaracji przez prezydenta Warszawy ma szansę zmieniać sytuację w całej Polsce" czytamy na profilu facebookowym organizacji "Miłość nie wyklucza". Jak zauważa autor wpisu, teraz chwila odpoczynku i świętowania, a za moment zacznie się wdrażanie deklaracji w życie.