
Kilka miesięcy temu opublikowano zestawienie mogących budzić duże zdziwienie wydatków Kancelarii Prezydenta. Chodziło między innymi o zakładki do książek za 37,8 tys. zł, ale nie tylko. Takich zamówień było więcej. Teraz ujawniono szczegóły wydatków prezydenckiej kancelarii.
REKLAMA
Korespondencję z Kancelarią Prezydencką opublikował Kuba Gawron, między innymi współorganizator Marszu Równości w Rzeszowie. "Pamiętacie te zamówione przez kancelarię prezydenta zakładki do książek za 37,8 tys zł? Okazało się, że było ich 200 sztuk po 189 zł" – poinformował na Facebooku.
W liście od KPRP czytamy, że zostało zamówionych 200 sztuk srebrnych zakładek zdobionych krzemieniem pasiastym, orzełkiem z okresu 20-lecia międzywojennego oraz napisem z okazji stulecia odzyskania niepodległości w dedykowanych opakowaniach, które wykonała firma Bomar Wiącek Bolesław.
To polskie przedsiębiorstwo specjalizuje się w produkcji biżuterii z krzemieniem pasiastym. Jak łatwo policzyć, jedna tak zdobiona zakładka do książki kosztowała 189 zł.
Kuba Gawron poprosił także o zdjęcie zakładki, niestety Kancelaria Andrzeja Dudy odpowiedziała, że wizualizacja zakładek nie była przedmiotem umowy i nie stanowiła załącznika do niej. "W związku z powyższym Kancelaria Prezydenta RP nie dysponuje zdjęciem, o które Pan prosi" – czytamy w liście KPRP. Jednak udało nam się dotrzeć do katalogu zakładek firmy Bonar. Oto przykładowe zdjęcia:
O tych wydatkach Kancelarii Prezydenta poinformowano po raz pierwszy w listopadzie. Choć nie było w nich szczegółów, to jednak mogły wprawić w zdumienie. Dowiedzieliśmy się jeszcze, że zapłacono 35 tys. zł na torby papierowe, 60 tys. na galanterię skórzaną i 49 tys. na okładki. Chodziło także o 104 320 zł za obszywanie wstążkami orderów oraz szycie rozetek.
