Wojewódzki dorobił się milionów dzięki "tej metodzie"? Oszuści podszywają się pod celebrytów i portale

Oszuści perfidnie podszywają się pod portale i celebrytów, by wyłudzić pieniądze od naiwnych internautów
Oszuści perfidnie podszywają się pod portale i celebrytów, by wyłudzić pieniądze od naiwnych internautów Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
"Nie ma haczyków! Wystarczy się zarejestrować, wpłacić początkową kwotę w wysokości 250 €, a my zajmiemy się resztą" – to zachęta z platformy, którą poleca sam... Kuba Wojewódzki. Gwiazdor podobno zapewnił, że dzięki kryptowalucie zarobił ponad 2 miliony dolarów. Zbyt piękne, by było prawdziwe? A jednak ludzie dają się na to nabrać.


Podobne, fałszywe artykuły wyskakują przy wchodzeniu na m.in. serwisy porno lub z nielegalnymi filmami online (omijają nawet wtyczki blokujące reklamy). Linkowane są też przez troll konta i strony w komentarzach i postach w serwisach społecznościowych. Skąd wiem, że to wszystko jedno wielkie oszustwo? Nie jestem autorem poniższego artykułu w serwisie "naTamet".
Niby legitne, ale nie do końca
Link do fake'owego tekstu podesłał nam jeden z czytelników. Aż przecierałem oczy ze zdumienia. Trzeba przyznać, że ktoś nieźle sfabrykował stronę naTemat, ale już przy tytule się nie postarał - pomijając duże litery, jest po prostu za długi. No i gdzie jest informacja, że materiał jest sponsorowany? Nie ma, ale jest za to kawał tekstu, do złudzenia przypominający autentyczny artykuł.


W tekście opisana jest historia piłkarza reprezentacji - Krzysztofa Piątka, który w "Pytaniu na śniadanie" zdradził nowy sposób na zarobek. Relacjonowany jest eksperyment przeprowadzony w czasie odcinka - prowadząca Marcelina Zawadzka wpłaciła 250 dolarów i po chwili zyskała niemal 400 dolarów. Artykuł jest opatrzony nawet zdjęciami (te akurat są autentyczne) i cytatami z programu. Cały tekst jest oczywiście zmyślony i do tego pokracznie napisany.

Pod artykułem nie zapomniano również o sekcji komentarzy. Skoro tyle osób to poleca, to musi być sposób na pewny zysk! Wpisów jest ponoć ponad 600, a użytkownicy, jak na obcokrajowców przystało, nieźle operują językiem polskim.
Wpłać depozyt, my zajmiemy się resztą
Na pierwszy rzut oka artykuł wygląda realistycznie i nieuważne, naiwne osoby mogą się naciąć. Po kliknięciu w jakikolwiek link jesteśmy przenoszeni do kolejnej strony - "Bitcoin Pro System". O najsłynniejszej kryptowalucie i tym ile jest warta słyszało wiele osób. To jeszcze bardziej intryguje do wzięcia udziału w intratnym biznesie.

Scam – oszustwo polegające na wzbudzeniu u kogoś zaufania, a następnie wykorzystanie tego zaufania do wyłudzenia pieniędzy lub innych składników majątku.

Scam przybiera różne formy - począwszy od bezpośredniego wzbudzania zaufania poprzez kontakty osobiste, przez wysyłanie maili i tradycyjnych listów, po skomplikowane technicznie zabiegi z użyciem usług internetowych. Czytaj więcej

O ile z handlu lub kopania kryptowalut można czerpać zyski, o tyle strona, do której prowadzi "mój" artykuł, to zwykły scam mający znamiona piramidy finansowej.

Po rejestracji zostałem przeniesiony do mojego panelu na stronie. Jednak zanim stanłem się "Wilkiem z Wall Street", musiałem wpłacić depozyt wynoszący minimum 200 dolarów. Zaryzykowałem i kliknąłem, że chcę przelać taką kwotę. Trafiłem na stronę Olympus Markets, która zajmuje się nie tylko kryptowalutami, ale i rynkiem forex. Na portalu weryfikującym takie twory dowiedziałem się, że to scam, a firma jest zarejestrowana w Vanuatu - państwie w Oceanii. Podziękowałem...
W sieci grasuje szajka naciągaczy
To nie pierwszy raz, kiedy ktoś podszywa się pod celebrytów i portale. Metoda jest stosowana od miesięcy. Jedną z pierwszych wykorzystanych gwiazd telewizji był Piotr Kraśko. On również rzekomo zbankrutował i odkuł się na Bitcoinach. W tym przypadku podszywano się pod portal money.pl i w "Dzień Dobry TVN" Kraśko przekonał Kingę Rusin do zalet programu Profit Maximizer.


Innym razem bezpardonowo wykorzystano wizerunek Kuby Wojewódzkiego. Schemat wszędzie jest identyczny. Celebryta w telewizji śniadaniowej zdradza sposób na prosty zarobek, a znany portal z przekręconą nazwą opisuje całą sprawę. Fake'owe artykuły prowadzą do stron z "mutacjami" Bitcoina (m. in. Compass lub Profit), na których trzeba się rejestrować i wpłacać depozyt.
"Co mogę teraz zrobić, jest jakaś szansa na odzyskanie pieniędzy? Gdzie można to zgłosić, po co w ogóle jest to forum i dlaczego dalej posługujecie się tą nazwą?" - napisała zdezorientowana osoba na polskim forum Bitcoina. Temat dotyczący Bitcoin Profit został już zamknięty i oznaczony jako scam - ku przestrodze.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0"Upadek poczucia humoru". Andrzej Mleczko odpowiada na awanturę wokół ostatniego rysunku
0 0Włamywał się do mieszkań i gwałcił kobiety. Oparty na faktach serial "Niewiarygodne" zwala z nóg
O TYM SIĘ MÓWI 0 0O co chodzi z #SilniRazem? Atak PiS jeszcze bardziej wypromował twitterową akcję
#SkuteczniePosprzatane 0 0Znamy wyniki akcji #SkuteczniePosprzatane. Organizatorzy przygotowali ogromną niespodziankę
NSC 0 0National Sales Congress po raz trzeci na Narodowym. Motyw przewodni ma wiele wspólnego ze sportem

TYLKO W NATEMAT

0 0"Znajomi mi wyjaśnili". Kaczyński popłynął mówiąc o dzieciach – lekarka obala jego teorię
0 0Kaczyński cieszy się, że gonimy Niemców. Ale powołuje się na raport, którego nie zrozumiał
0 0Borys Szyc wspaniały, tylko film słaby. Widziałem "Piłsudskiego" i czuję się znieważony
NATEMAT EXTRA 0 0“To jakby odbity człowiek”. Tutaj zachowały się ślady krwi powstańców