Joachim Brudziński przyznał, że jego kierowca przekroczył prędkość.
Joachim Brudziński przyznał, że jego kierowca przekroczył prędkość. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Joachim Brudziński przyznał, że w drodze do Opola na odprawę służb mundurowych jego kierowca przekroczył prędkość. Samochód SOP zatrzymała policja.

REKLAMA
Minister spraw wewnętrznych i administracji o zdarzeniu poinformował na Twitterze. "W drodze do Opola na odprawę służb mundurowych mój kierowca z SOP na terenie powiatu kluczborskiego miał odrobinę za ciężką nogę. Pech (dla niego), trafił na nieoznakowany patrol drogowy policji. Nie pomogła odznaka SOP ani informacja, że samochód MSWiA" – napisał Joachim Brudziński.
"Komendant Powiatowy Policji w Kluczborku może być dumny ze swoich funkcjonariuszy. Ja pewno w związku z przekroczeniem prędkości przez mój służbowy samochód i w związku z zatrzymaniem przez patrol drogowy policji spóźnię się na odprawę z komendantami w Opolu" – dodał w kolejnym tweecie, który opatrzył hasztagiem #Niemazmiłuj.
Zatrzymanie pojazdu z ministrem potwierdził asp. sztab. Dawid Gierczyk z policji w Kluczborku. Do zdarzenia doszło w Trzebiszynie na drodze krajowej nr 45 między Kluczborkiem a Opolem.