Ks. Stryczek nie odpuszcza Joannie Sadzik. "Oddaj protokół z walnego 4 lutego!"

Spór w "Wiośnie". Ks. Jacek Stryczek do Joanny Sadzik: Oddaj protokół z walnego.
Spór w "Wiośnie". Ks. Jacek Stryczek do Joanny Sadzik: Oddaj protokół z walnego. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Spór o to, kto rządzi Stowarzyszeniem "Wiosna" wydaje się nie mieć końca. Ksiądz Jacek Stryczek na Facebooku opublikował wpis z zaskakującym zdjęciem, na którym widnieje hasło: "JOANNA SADZIK. Oddaj protokół z walnego". To apel do jego następczyni na stanowisku szefa stowarzyszenia.


Apel, który w mediach społecznościowych zamieścił ks. Jacek Stryczek to kolejna odsłona sporu o to, kto tak naprawdę kieruje Stowarzyszeniem "Wiosna". Po odejściu duchownego całym stowarzyszeniem i projektem "Szlachetnej Paczki" zarządzała Joanna Sadzik. Na początku lutego została odwołana decyzją walnego zgromadzenia, a jej obowiązki miał przejąć ks. Grzegorz Babiarz, prywatnie przyjaciel ks. Stryczka.


I tu zaczyna się problem. Sadzik przekonuje, że to ona nadal stoi na czele Wiosny. Ks. Babiarz nie ma wątpliwości, że on jest szefem. Spór ma rozstrzygnąć sąd, ale głos w sprawie zabrał nagle ks. Stryczek, który na Facebooku zamieścił wymowny wpis.

"JOANNA SADZIK: Oddaj protokół z walnego 4 lutego!" – brzmi napis na zdjęciu. "Czy wiecie, że Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieście w Krakowie wysłał wezwanie w tej sprawie do byłej prezes na jej adres domowy? Nie na adres WIOSNY" – pisze dalej ks. Stryczek.


"Czy wiecie, że pismo zostało wysłane 5 marca z terminem 7 dni, pod rygorem nałożenia grzywny? Dane te są publicznie dostępne do każdego w aktach KRS w Krakowie!" – stwierdza autor.

Ks. Stryczek przekonuje również, że w tym samym piśmie sąd wszczął postępowanie z urzędu w sprawie wykreślenia z rejestru danych niedopuszczalnych. "Jak sądzicie: jakie to dane dotyczące WIOSNY są niedopuszczalne? Co trzeba wykreślić?" – dopytuje.

Zdaniem księdza to pierwsza taka sytuacja w historii WIOSNY. "Jak myślicie, dlaczego tak się stało? Co takiego znajduje się w tym protokole, że jest ukrywany od 5 lutego? Komu jeszcze zależy na tym, aby nie wyjaśnić spraw prawnych WIOSNY? Same pytania? Nie. Cała ta sytuacja dała już sporo odpowiedzi na to, co się działo w WIOŚNIE w ciągu ostatnich miesięcy" – dodaje na koniec.




Przypomnijmy – Jacek Stryczek został w 2018 roku oskarżony o mobbing. Portal Onet, który opisał głośną sprawę, przedstawił relacje ponad 20 byłych i obecnych pracowników Stowarzyszenia "Wiosna", które prowadzi projekt "Szlachetna Paczka". Wszyscy przedstawiali duchownego jako osobę budzącą postrach, doprowadzającą pracowników do płaczu, depresji i bezsenności.