
Jako pierwsi zainteresowali się nią amerykańscy hipsterzy. Nic dziwnego: idea produkcji napoju ze sfermentowanej herbaty była tym, co brodaci i wystrojeni we flanele mieszkańcy Kaliforni lubią najbardziej: niszą i alternatywą. Jak się jednak okazało, kombucza trafia również w “mainstreamowe” gusta i to nie tylko amerykańskie. Jak smakuje? Wiemy gdzie możecie to sprawdzić.
REKLAMA
13 kwietnia na praskim Placu Konesera rusza Targ Rolny Konesera. Pojawi się na nim również Marcin Agopsowicz. I choć “rolnikiem” w konwencjonalnym znaczeniu tego słowa nie jest, to jednak produkcja kombuczy ma z hodowlą sporo wspólnego.
Aby herbata zaczęła fermentować potrzebna jest matka - matka kombucza to specjalny rodzaj grzyba, którego sposób działania można porównać do bakterii znajdujących się w jogurcie. To właśnie obecność “matki” sprawia, że zwykła herbata nabiera kwaśnego, specyficznego smaku.
Sama obecność to jednak tylko połowa sukcesu - matką trzeba się troskliwie opiekować dbając o jej komfort, spokój i ciepło. O tym, jak wymagający jest to proces będzie można podpytać Marcina podczas Targu Rolnego Konesera, gdzie pojawi się nie tylko ze skrzynkami butelek. Szczególną atrakcją mają być… pierogi z kombuczą.
Targ Rolny Konesera działać będzie w okresie przedświątecznym 13-20 kwietnia codziennie w godz. 12-20, od 27 kwietnia do września w każdą sobotę w godz. 8-16. Jak twierdzą jego organizatorzy, inspiracją dla jego powstania był targ Union Square Greenmarket na Manhattanie, w samym sercu Nowego Jorku. Nie ma chyba więc bardziej odpowiedniego miejsca, aby sprawdzić jakość polskiej kombuczy.
Oprócz rzemieślniczej kombuczy, na Targu Rolnym Konesera zaopatrzycie się w świeże i wędzone ryby, mięsa, kiełbasy i szynki, warzywa i owoce prosto od rolników, pieczywo, kiszonki, a także wszelkiego rodzaju naturalne i regionalne słodycze.
Informacji o Targu Rolnym Konesera szukajcie na Facebooku.
Artykuł powstał we współpracy z Koneserem na Pradze.
