
Rząd nie ma zamiaru zmieniać strategii wobec strajkujących nauczycieli i zbliżających się egzaminów ósmoklasistów. Pracownicy oświaty nie mogą liczyć na dodatkowe pieniądze. Zmiany czekają jednak resort edukacji. Jak podaje "Rzeczpospolita" premier ma już gotowe nazwiska następców ministrów, w tym szefowej resortu edukacji.
REKLAMA
Kwestia rekonstrukcji rządu zeszła chwilowo na dalszy plan wobec strajku nauczycieli. Jednak wiadomo od tygodni, że zmiany obejmą także startującą do Parlamentu Europejskiego Annę Zalewską.
Jak wynika z rozmów, które przeprowadziła "Rzeczpospolita", szefem Ministerstwa Edukacji zostanie osoba spoza kręgów rządowych. Ma to wykluczać z grona następców Zalewskiej krążące od jakiegoś czasu na politycznej giełdzie nazwiska niektórych obecnych wiceministrów, na przykład Jarosława Zielińskiego.
Padł także orientacyjny termin ewentualnych zmian. – Wygląda na to, że nie będzie to miało miejsca w kwietniu – powiedział rozmówca "Rzeczpospolitej" ze sfer rządowych. Jednym z kandydatów do przejęcia schedy po Zalewskiej miał być obecny wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński. Paradoksalnie ma już pewne doświadczenie w edukacji. O dawnych kulisach krótkiej współpracy z Zielińskim opowiedział były szef MEN Roman Giertych.
– Moja pobieżna rozmowa z Zielińskim wskazywała, że nie nadaje się on na woźnego w szkole, a co dopiero na wiceministra edukacji – wyjaśnił w rozmowie z naTemat Giertych.
źródło: "Rzeczpospolita"
