
Andrzej Duda zaprasza strajkujących nauczycieli na negocjacje do Belwederu. Prezydent chce, by okrągły stół odbył się w "eleganckich wnętrzach", które wydają mu się odpowiednie do tego, by omawiać poważne sprawy. Czyżby marmury w pałacyku miały zmiękczyć protestujących nauczycieli?
REKLAMA
– Była u mnie dzisiaj obecna przewodnicząca Rady Dialogu Społecznego, pani Dorota Gardias. Rozmawialiśmy o tej propozycji, z którą wyszedł pan premier Mateusz Morawiecki, żeby rozpocząć okrągły stół w sprawach oświaty, w sprawach edukacji. Otóż ja uważam, że ten okrągły stół to jest dobry pomysł – powiedział prezydent Andrzej Duda we wtore.
Do tej pory rozmowy między strajkującymi nauczycielami i rządem nie odbywały się w miejscach, które mogłyby onieśmielać przepychem. Teraz to ma się zmienić. Andrzej Duda zaprasza na rozmowy do Belwederu. Czyżby głowa państwa planowała zmiękczyć opór związkowców marmurami i bogatym wystrojem?
– Gotów jestem udostępnić na potrzeby pracy rady Belweder, aby toczyły się one w eleganckich wnętrzach, które są ku temu odpowiednie, żeby omawiać poważne, polskie sprawy – stwierdził Duda podczas spotkania z mieszkańcami Koła.
