
Sprawca pobicia działacza PiS w Szczecinie jest już w rękach policji. Blisko 70-letni poszkodowany ma złamany nos. Do ataku doszło na klatce schodowej. Na razie nie wiadomo, czy bezpośrednim powodem pobicia był motyw polityczny. Wiadomo, że mężczyzna roznosił ulotki wyborcze Joachima Brudzińskiego.
– Wkładaliśmy do euroskrzynek ulotki wyborcze Joachima. W tym czasie jakiś gość wyszedł niespodziewanie na klatkę w krótkich spodenkach i bez koszuli. Mojego kolegę rzucił na ścianę jak worek, a mnie uderzył z krzykiem "Proszę wynosić się" i ordynarnymi jakimiś głosami – relacjonował Radiu Szczecin Janusz Jagielski, były radny PiS.
Atak skomentował minister Joachim Brudziński. "Wczoraj 'prawdziwi europejczycy' przy rechocie tzw. 'elit' porównywali katolików i ludzi kościoła w Polsce do świń taplających się w błocie. Dziś ktoś inny pobił mojego starszego kolegę w Szczecinie za rozdawanie moich ulotek. Totalny TT milczy. Gdzie jest granica tego zbydlęcenie?" – pytał retorycznie na Twitterze.
Sprawca ataku został błyskawicznie ujęty przez szczecińską policję. "Nawet największe polityczne zacietrzewienie nie może usprawiedliwiać agresji i nienawiści wobec kogokolwiek" – podsumował minister.
Przypomninamy, że wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 26 maja.
