Michał Szułdrzyński pouczał korespondenta brytyjskiego "Guardiana" w sprawie zatrzymania Elżbiety Podleśnej.
Michał Szułdrzyński pouczał korespondenta brytyjskiego "Guardiana" w sprawie zatrzymania Elżbiety Podleśnej. Fot. Jakub Włodek / Agencja Gazeta

Elżbieta Podleśna została zatrzymana po tym, jak stworzyła obraz Matki Boskiej w tęczowej aureoli, o czym szybko zaczęto donosić na całym świecie. Teraz jeden z polskich dziennikarzy próbował przekonać kolegów z Zachodu, że o Polsce napisano nieprawdę. Niestety, udowodnił jedynie, iż nie najlepiej radzi sobie z językiem angielskim.

REKLAMA
Informację komentował dziennikarz Christian Davies, korespondent "Guardiana" w Warszawie. Wskazał on, iż w internetowym serwisie jego pisma doniesienia na temat zatrzymania Elżbiety Podleśnej są najchętniej udostępnianym dalej materiałem. Angielski tytuł newsa na ten temat brzmi "Woman arrested in Poland over posters of Virgin Mary with rainbow halo".
To nie spodobało się jednemu z dziennikarzy "Rzeczpospolitej". "Christian, ale wiesz, że ona nie została aresztowana" – odpowiedział Brytyjczykowi Michał Szułdrzyński. Po czym szybko przekonał się, że to nie on jest w kompromitującym błędzie.
W komentarzach internauci wytknęli Szułdrzyńskiemu nieznajomość języka angielskiego. Wskazywali, że angielskie "arrested" w pełni odpowiada polskiemu "zatrzymaniu". Skomentował to także sam Christian Davies, pouczając Michała Szułdrzyńskiego, że słowo "arrested" użyte w tym kontekście jest prawidłowe.
Jak się okazało we wtorek, zatrzymanie Elżbiety Podleśnej nie było inicjatywą prokuratury a policji. Podleśna została zatrzymana w związku z rozlepieniem na terenie kościoła św. Dominika plakatów z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą.
W tej samej parafii Grób Pański udekorowano tekturowymi pudłami z napisami "LGBT", "gender", "zdrada", "kłamstwo" czy "kradzież". Podleśna znana była wcześniej z aktywnego udziału w demonstracjach antyrządowych.