Rafał Trzaskowski zyskał w jednej z dzielnic poparcie z dość niespodziewanej strony.
Rafał Trzaskowski zyskał w jednej z dzielnic poparcie z dość niespodziewanej strony. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Radni warszawskiej dzielnicy Włochy decydowali podczas ostatniej sesji o zmianach nazw ulic. Jedna z nich szczególnie wywołała sporo kontrowersji i nie dlatego, że nie podobała się radnym nowa nazwa – Komitetu Obrony Robotników. Za zmianą zaproponowaną przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego głosowali tylko radni PiS.

REKLAMA
Jedynie radni Prawa i Sprawiedliwości poparli propozycję zmiany nazwy ulicy 17 stycznia na Komitetu Obrony Robotników. Sytuacja jest o tyle dziwna, że propozycję tę wysunął prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Pozostali radni, w tym Koalicji Obywatelskiej, pod naciskiem mieszkańców negatywnie zaopiniowali pomysł Trzaskowskiego.
– Uszanujemy głos mieszkańców. Zagłosujemy przeciwko wprowadzeniu nazwy KOR. Pomysł honorowania Komitetu Obrony Robotników uważamy za bardzo dobry, należy go wziąć pod uwagę, przy nadawaniu nazw nowych ulic – powiedział na sesji rady Dominik Wymysłowski, szef radnych Koalicji Obywatelskiej.
Innego zdania byli radni PiS, którzy ku zaskoczeniu pozostałych samorządowców poparli inicjatywę prezydenta Trzaskowskiego. Stwierdzili, że "nie będą przecież ponownie zmieniać tabliczek z KOR na 17 stycznia.
Przypomnijmy, że 17 stycznia 1945 r. to data wkroczenia 1. Armii Wojska Polskiego do Warszawy.