
Gdyby na zdjęciach można było uchwycić zapachy, wiele "pocztówek" z Toskanii pachniałoby cytrusami. W wakacyjnym, śródziemnomorskim klimacie mandarynki, pomarańcze i cytryny są na wyciągnięcie ręki. Po powrocie do mniej przyjaznej strefy klimatycznej możemy za nimi tęsknić, albo włożyć odrobinę wysiłku w wyhodowanie ich domowej wersji. I tak, cytrusy z domowego drzewka też są jadalne.
REKLAMA
Od razu trzeba jednak nadmienić, że uprawa cytrusów w mieszkaniu to zadanie dla wytrwałych. Niektóre drzewka puszczą pąki dopiero po kilku latach od zakupu. Wyjściem dla bardziej niecierpliwych jest zakup drzewka owocującego.
Do uprawy cytrusów wystarczy podstawowa wiedza domowo-ogrodnicza. Cytryny czy mandarynki mogą rosnąć w zwykłej ziemi do kwiatów. Trzeba pamiętać o przesadzaniu - młodszych drzew - każdej wiosny, starszych - co dwa lata.
Co ciekawe, aby drzewko dobrze się rozwijało, raczej nie powinno być narażone na bezpośrednie działanie słońca. Cytrus powinien stać blisko okna, ale raczej nie na parapecie. Z podlewaniem również powinniśmy być oszczędni - jako rezydenci cieplejszych rejonów Europy, cytrusy są przyzwyczajone do sporadycznych "opadów".
Partnerem artykułu jest Huawei.