Takie konstrukcje tworzy się latami. I wcale nie chodzi o ten pałac w tle

Zdjęcie wykonane smartfonem Huawei P30 Pro.
Zdjęcie wykonane smartfonem Huawei P30 Pro. Fot. na:Temat
Wykonanie roślinnych rzeźb tak imponujących jak te, które można podziwiać w ogrodach przed wiedeńskim Kunsthistorisches Museum nie jest... wcale takie trudne, jak mogłoby się wydawać.


Oczywiście, jeśli jako początkujący ogrodnicy porwiecie się z sekatorem na pudla z bukszpanu, może wam nie wyjść. Nie oznacza to, że przećwiczenie techniki na mniejszym krzaczku i stopniowe przechodzenie ku bardziej imponującym zielonym formacjom jest snem ściętej głowy.

Topiary, bo tak fachowo nazywają się rośliny uformowane przez człowieka, które służą kształtowaniu przestrzeni pojawiały się już w ogrodach starożytnych. Tradycję przycinania drzew i krzewów w bardziej lub mniej fikuśne kształty mieli rzekomo przywieść do Rzymu niewolnicy pochodzenia greckiego, syryjskiego lub egipskiego. Pierwsze ogrody otoczone prostokątnymi żywopłotami zaczęły otaczać domy patrycjuszy już mniej więcej pół wieku przed naszą erą.

W czasach antycznych osoba zajmująca się kształtowaniem roślinności nosiła miano "topiariusa". Dzisiaj przycinanie drzew i krzewów wchodzi w zakres obowiązków zawodowych każdego ogrodnika, a dzięki łatwej dostępności do sprzętu i pomocy youtube'owych tutoriali, jest również w zasięgu ręki ogrodników-pasjonatów.


Do tworzenia zielonych rzeźb najlepiej nadają się rośliny wiecznie zielone, takie jak bukszpan, cis, żywotnik, bluszcz pospolity, a także drzewa takie jak klony, buki i graby.

Jeśli chodzi o technikę, do artystycznego formowania rośli można podchodzić na trzy sposoby. Pierwszy z nich to zwykłe "strzyżenie", ograniczające się zazwyczaj do nadania roślinie geometrycznego kształtu.

Metoda, która pozwoli nam wyhodować w ogrodzie pudla, kota czy goryla, polega na otaczaniu roślinnością metalowych stelaży, ram i siatek. Trzecią techniką tworzenia topiar jest prowadzenie roślin pnących po linach, ogrodzeniach czy ścianach.

#Huawei #P30Pro #FotografiaNaNowo

Partnerem artykułu jest Huawei.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"![/b] Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Naklejką w naklejkę "Gazety Polskiej"! Dostań za darmo lub sobie wydrukuj

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

[b]Jego firma zatrudnia obywateli różnych państw członkowskich UE.[/b] "Z obecności w Unii mamy wiele korzyści"[/b]
Komisja Europejska

Jego firma zatrudnia obywateli różnych państw członkowskich UE. "Z obecności w Unii mamy wiele korzyści"