
W środę wieczorem na Dunaju w Budapeszcie zatonął statek wycieczkowy. W wypadku zginęło co najmniej 7 osób, zaś 19 uznaje się za zaginione. Wśród ofiar są m.in. turyści z Korei Południowej.
REKLAMA
Według doniesień zagranicznych mediów w katastrofie, do której doszło na wysokości węgierskiego parlamentu, zginęło siedmiu Koreańczyków – byli oni uczestnikami turystycznego rejsu "Hableany". Statek przewrócił się w wyniku zderzenia z inną jednostką turystyczną. Na pokładzie znajdowały się 33 osoby.
– Na ten moment siedem osób zostało zabranych do szpitala i jest w stabilnym stanie. Niestety śmierć poniosło siedem innych osób – poinformował rzecznik węgierskich służb ratunkowych Pal Gyorfi.
Prezydent Korei Południowej Moon Jae-in zaapelował do Węgrów, aby ci wykorzystali wszelkie możliwe środki podczas akcji ratunkowej na Dunaju. Władze miasta zablokowały rzekę i wstrzymały na niej ruch statków.
Jak podają media, w akcji ratowniczej pojawiły się trudności związane z ulewą, która podniosła poziom wody w Dunaju.
źródło: "The Guardian"
