Raz odessiesz, nigdy więcej nie zobaczysz. Czy liposukcja naprawdę może zdziałać cuda? Zapytaliśmy specjalistę

Liposukcja to bardzo popularny zabieg. Jak powinien przebiegać, aby efekty były zadowalające?
Liposukcja to bardzo popularny zabieg. Jak powinien przebiegać, aby efekty były zadowalające? Fot. 123rf.com / Dmytro Zinkevych
W światowym katalogu procedur medycyny estetycznej liposukcja to drugi najpopularniejszy, po plastyce piersi, zabieg. I trudno się dziwić: usunięcie problematycznych wałeczków - a nawet wałków - tłuszczu za pomocą czarodziejskiej “różdżki” chirurga to rozwiązanie kuszące zwłaszcza dla tych, którzy od lat bezskutecznie toczą boje z własnym ciałem.


Decyzja o tym, aby o pomoc w uzyskaniu zadowalającej nas sylwetki, zwrócić się właśnie do chirurga powinna być dobrze przemyślana. W przeciwieństwie do efektów kiepskiej diety, rezultatów nieprofesjonalnie wykonanego zabiegu nie będziemy bowiem w stanie zniwelować ani siłą woli, ani blokadą założoną na szafkę ze słodyczami.

Jeśli jednak liposukcję przeprowadzi profesjonalista z dużym doświadczeniem, efekty powinny być co najmniej zgodne z naszymi oczekiwaniami. Pytanie, co to znaczy dobrze wykonana liposukcja? Czy jej efekty są permanentne? O co zapytać chirurga, u którego zamierzamy wykonać zabieg? Fakty od mitów na temat liposukcji pomógł nam oddzielić dr Adam Gumkowski z AG Klinik.

Czy są różne rodzaje liposukcji? Jaki jest najlepszy?

- Zajmuję się liposukcja prawie 30 lat i z mojego doświadczenia wynika, że najlepsze efekty w przypadku twarzy daje lipoliza laserowa, bo jest najbardziej precyzyjna - stwierdza dr Gumkowski. .

W przypadku innych partii ciała, zdaniem specjalistym najlepiej sprawdza się SAL lub PAL modyfikowany (czyli liposukcja ssąca ). - Ta procedura daje najbardziej przewidywalne i najbardziej estetyczne efekty. Dodatkowo, tkanka pozyskana w trakcie tego zabiegu podlega stosunkowo niewielkim uszkodzeniom - zaznacza.

Dlaczego stopień uszkodzenia tkanki tłuszczowej powinien mnie zainteresować?

Jeszcze dekadę temu tego pytania nikt by sobie nie zadał: standardem było pobranie tkanki tłuszczowej i oddawanie jej do utylizacji. Dzisiaj zdarza się to bardzo rzadko. Tkankę pozyskaną w trakcie liposukcji można wykorzystać do kolejnego, prowadzonego bezpośrednio po liposukcji, zabiegu, na przykład powiększenia pośladków, piersi czy w zabiegach wolumetrycznych i odmładzających twarzy.

Jak wygląda narzędzie do liposukcji?

W AG Klinik stosowane są niezwykle cienkie sondy. Narzędzie, które wprowadza się pod skórę ma zaledwie 2-3 mm grubości. To właśnie jego niewielki rozmiar sprawia, że zabieg da się przeprowadzić z bardzo dużą precyzją.

Kto może może się poddać zabiegowi?

Warto uświadomić sobie, czemu zabieg liposukcji ma służyć. Nie jest to bowiem, jak może się mylnie wydawać, metoda odchudzania, a jedynie kształtowania sylwetki.


Liposukcja nie sprawdzi się u pacjentów mocno otyłych.Idealną kandydatką lub kandydatem do zabiegu jest natomiast osoba o przeciętnej budowie ciała, z depozytami tłuszczu w określonych miejscach.

Jakie obszary ciała można poddać zabiegowi liposukcji?

- Z każdego miejsca, w którym kumuluje się tłuszcz, można go odessać - stwierdza dr Gumkowski i wymienia: podbródek, klatka piersiowa, plecy, ramiona, brzuch, talia, “bryczesy”, uda, kolana, łydki.

Liposukcja sprawdzi się również u osób, dla których powodem kompleksów są krzywe nogi. - Aby "wyprostować" nogi nie trzeba wszczepiać implantów, ani przeprowadzać rozległych zabiegów ortopedycznych. Wystarczy odessać tkankę tłuszczową z jednej strony i przeszczepić na drugą, a kształt nóg optycznie ulegnie wyprostowaniu - przekonuje dr Gumkowski.

Raz odessany tłuszcz nie wróci w to samo miejsce - prawda czy fałsz?

Prawda. Liposukcja ma na celu nadanie sylwetce nowego kształtu. Jeśli więc odejmiemy nadmiar tkanki tłuszczowej z ud, nasze nogi już zawsze będą smuklejsze; jeśli zredukujemy ilość tkanki tłuszczowej na brzuchu, stanie się on bardziej płaski. Nie oznacza to jednak, że już nigdy nie będziemy przybierać na wadze.

- Liposukcji poddają się zarówno pacjenci szczupli, jak i otyli. W obu przypadkach zabieg służy wymodelowaniu sylwetki, a nie odchudzaniu - uczula raz jeszcze dr. Gumkowski.

Liposukcja dla szczupłych - czy to nie przesada?

Zdecydowanie nie - odpowie każdy, kto może pochwalić się względnie niską wagą ciała i nieproporcjonalnym rozlokowanie tkanki tłuszczowej.

- Winne są tu tylko i wyłącznie geny. Córka dziedziczy po mamie szerokie uda, syn po ojcu podwójny podbródek - stwierdza dr. Gumkowski, dodając, że właśnie w takich przypadkach “body contouring” czyli modelowanie sylwetki, któremu liposukcja ma służyć, jest najbardziej uzasadniony.

Ile tkanki tłuszczowej można “zrzucić” za jednym razem?

Dr Gumkowski nie chce mówić o liczbach, bo ilość odessanego w trakcie zabiegu tłuszczu, to kwestia indywidualna i tak naprawdę nie ma znaczenia.

- Mnie interesuje tylko to, czy pacjentka będzie wyglądała ładnie. Bywa, że po odessaniu 400 ml, czyli naprawdę niewielkiej ilości, efekt jest wspaniały . Zdarza się jednak tak, że nawet po odessaniu trzech litrów kształt ciała zmieni się nieznacznie - zapewnia dr Gumkowski.

- Średnio pacjentka traci około 1-1,5 litra tłuszczu. To ilość porządana pod tym względem, że może dostarczyć materiału do lipotransferów, czyli posłużyć do wymodelowania pośladków czy piersi - tłumaczy dr Gumkowski.

Czy chirurg “odchudzi” mnie do pożądanego rozmiaru?

- Nie rozmawiamy z pacjentami w ten sposób - zastrzega dr Gumkowski. - Oceniając pacjentów patrzę na ciała, które są w jakiś sposób nieforemne. Moim zadaniem jest sprawić, żeby ciało danej osoby nabrało określonych proporcji, a nie stało się szczuplejsze - tłumaczy.

Czy jeśli przyjdę ze zdjęciem Heidi Klum, to wyjdę na “jej” nogach?

Pomysł, aby pojawić się w klinice doktora Gumkowskiego z teczką zawierającą aspiracyjne zdjęcia gwiazd należy czym prędzej porzucić.

- Przedstawiam pacjentom swoją wizję tego, co jest możliwe do wykonania. Pacjent lub pacjentka mogą się z nią zgodzić, lub nie. Jeśli moja wizja nie stanie się naszą wspólną, to oznacza, że po zabiegu będą niezadowoleni. Wtedy moja interwencja nie ma sensu - stwierdza.

Czy można narzucić lekarzowi swoją wizję?

Chirurgia kosmetyczna czyni cuda - ale w granicach rozsądku. Należy o tym pamiętać, kiedy w swoich marzeniach o nogach a’la Miss Universe zapędzimy się za daleko.

- Anatomii nie przeskoczymy. Jeśli ktoś jest szeroki w biodrach, nie można mu spiłować kości, aby stał się węższy. Można, owszem, wymodelować go w obrębie tkanki tłuszczowej, ale tylko tyle - tłumaczy dr Gumkowski.

O co zapytać chirurga, żeby sprawdzić, czy jest dobry w swoim fachu?

- Liposukcja jest jednym z trudniejszych zabiegów - zaznacza dr Gumkowski i dodaje, że z efekty pracy niedoświadczonych lekarzy zdarza mu się “podziwiać”, niestety, zbyt często:

- Aby zrobić liposukcję dobrze, trzeba mieć sporą wyobraźnię przestrzenną i ogromne doświadczenie. Jak to ocenić? Najlepiej zobaczyć na własne oczy pacjentów po zabiegach, poprosić o zdjęcia przed i po operacji - stwierdza specjalista.

Ile powinien kosztować zabieg?

- Wysokość stawki, zwłaszcza gdy jest bardzo wygórowana, nie musi wcale świadczyć o kompetencjach lekarza. Czerwona lampka powinna zapalić się jednak, kiedy liposukcja kosztuje zbyt mało - stwierdza dr Gumkowski.

Co to znaczy zbyt mało? Zdaniem specjalisty zabieg średniej wielkości, który kosztuje mniej niż 9-10 tys. zł może okazać się dość ryzykowny.

Ile czasu musi upłynąć od zabiegu do ujawnienia się finalnego efektu?

To, jak szybko zaczniemy dostrzegać efekty zabiegu zależy od pacjentki. Osoby o większej masie, już po kilku dniach zauważą różnicę. Szczuplejsi pacjenci z reguły muszą poczekać, aż z operowanego miejsca zejdzie opuchlizna, czyli kilka tygodni.

Czy po zabiegu pozostaną widoczne blizny?

Pacjenci doktora Gumkowskiego po zabiegu ubierani są w specjalne gorsety. Specjalistyczny strój pomaga zmniejszyć obrzęk i zapobiec tworzeniu się krwiaków. Sprawia również, że pozostała tkanka tłuszczowa lepiej się układa i zbija.

Jeśli chodzi o blizny, mogą być one niemal niewidoczne. Sonda ma szerokość 2-3 mm i takiej wielkości “pamiątki” po zabiegu mogą na naszym ciele pozostać. Ich liczba będzie się różnić w zależności od operowanego obszaru. Przykładowo, podczas odsysaniu tłuszczu z brzucha wykonuje się dwa nacięcia w okolicy pępka, na górze i na dole.

Artykuł powstał we współpracy z AG Klink.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Czujesz, że nie dasz rady, obejrzyj film. 10 tytułów, które powinna zobaczyć każda kobieta
0 0Czekasz, aż ostygnie, zanim włożysz do lodówki? 3 kulinarne błędy, które popełnia każdy Polak
WYWIAD 0 0"Byłam przed 30, a nie chciało mi się żyć". Patrycja schudła 50 kg, pokonała hashimoto i depresję
MamaDu 0 0Piotr Rubik poskarżył się na "żenujące" zachowanie kelnerów. Spędzał czas z córkami
DADHERO.PL 0 0Nie wiesz jak? Nie przejmuj się, nie ty jeden. Oto nasze rady, jak mądrze wychowywać syna
MamaDu 0 0"Cesarskie cięcie powoduje problemy dziecka w dorosłości". Wywiad z prof. Ewą Helwich
POLECAMY 0 0Jak mu tak wróżka powie, to zwolni pół firmy. Po 15 latach ujawnia kulisy pracy wróżenia w telewizji
MamaDu 0 0"Moja córka żyła 70 minut". Gest mamy po śmierci dziecka poruszył ludzi na całym świecie
POLECAMY 0 0Nie zawsze musisz być wśród ludzi. Te rzeczy powinieneś zrobić sam przynajmniej raz w życiu
0 0Technika sprzed 5 tys. lat pomoże ci popełnić mniej błędów. Mnisi mieli rację