
Jarosław Olechowski chyba nie do końca przemyślał to, co niedawno zamieścił na Twitterze. W odpowiedzi na jeden z wpisów zaproponował dziennikarce "Gazety Wyborczej", by przypomniała choć jedną, zmanipulowaną informację z anteny TVP Info. No i lawina ruszyła.
REKLAMA
"Propagandysta z rządowej telewizji, od rana do wieczora manipulującej, kłamiącej i szczującej na ludzi, pisze o normalności. Wytrzeźwiej, chłopie!" – napisała Renata Grochal w odpowiedzi na wpis Samuela Pereiry, szefa portalu tvp.info.
Wpis dziennikarki zauważył dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, odpowiadający za wszystkie programy informacyjne w TVP Jarosław Olechowski. Był wyraźnie oburzony jej słowami.
"Szanowna Pani, proszę przytoczyć choć jedną kłamliwą, zmanipulowaną i szczującą informację z anteny TVP Info albo przeprosić dziennikarzy TVP" – odpisał.
Wtedy do akcji wkroczyli inni użytkownicy i wyręczyli dziennikarkę w tym, co polecił zrobić jej Olechowski. "Dowolnie wybrane losowo Wiadomości TVP z ostatnich 3 lat a w przypadku TVP Info dowolna audycja" – czytamy w pierwszej z brzegu odpowiedzi.
Jeden z internautów stwierdził, że do przypomnienia tych kłamliwych informacji… nie starczy Twittera. Inny z kolei dodał, że ciężko znaleźć taką, która jest prawdziwa.
"Odważnie! Pani Redaktor wprawdzie jest młoda, ale gdyby tak miała zacząć wymieniać wszystkie obrzydliwości TVP, to mogłoby jej życia jednak zabraknąć!" – stwierdziła inna użytkowniczka.
Inni podeszli do zadania na serio. I wykazali, że da się znaleźć konkretne przykłady.
