Polski kierowca tira miał 1,8 promila alkoholu we krwi. Został aresztowany i osądzony w trybie przyspieszonym. Skazano go na dwa lata więzienia.
Polski kierowca tira miał 1,8 promila alkoholu we krwi. Został aresztowany i osądzony w trybie przyspieszonym. Skazano go na dwa lata więzienia. Fot. Screen z YouTube / La Voce del Trentino Tv

W  środę Polak kierujący tirem wjechał w policyjny patrol na autostradzie A22 w okolicach San Michele all'Adige na północy Włoch. Jak informuje Polsat News, mężczyzna miał aż 1,8 promila alkoholu. Dwóch mundurowych zostało ciężko rannych. Polski kierowca w piątek usłyszał wyrok – dwa lata więzienia.

REKLAMA
To jeden z kierowców zawiadomił policję, że autostradą A22 "podejrzanie jedzie" samochód ciężarowy na polskich tablicach rejestracyjnych. Włosi szybko zareagowali: ustawili radiowóz na pasie awaryjnym autostrady. Chcieli zatrzymać polskiego kierowcę. Ale to nie okazało się tak proste.
Polak zignorował wezwanie policjantów. Mało tego – wjechał w policyjny samochód. Jak informuje Polsat News, dwóch funkcjonariuszy trafiło do szpitala. Prognozy medyczne dla jednego z nich nie są dobre. Polakowi nic się nie stało.
Ale szybko przeprowadzono badania, które wykazały, że kierowca tira był pijany. Miał 1,8 promila alkoholu. Dlatego też mężczyzna został aresztowany i osądzony w trybie przyspieszonym. Skazano go na dwa lata więzienia.
Jak informują lokalne media, Polak swój stan tłumaczył problemami rodzinnymi.
źródło: Polsat News