
Ujawnienie przez Koalicję Obywatelską "szóstki Schetyny" w Prawie i Sprawiedliwości osobiście spróbował przykryć Jarosław Kaczyński, który ogłosił nazwiska wyborczych "jedynek" swojej partii. Na liderze opozycji to jednak wielkiego wrażenie nie zrobiło. – To jakiś gejmczendżer...? – kpił Grzegorz Schetyna w kulisach Forum Programowego KO.
REKLAMA
Jak informowaliśmy w naTemat.pl, sobotnie przedpołudnie zostało zdominowane przez informacje o kluczowych decyzjach głównych sił politycznych. Koalicja Obywatelska ujawniła swoje podstawy programowe. Pod nazwą "szóstka Schetyny" kryją się: wolność i demokracja, wyższe płace, europejskiej jakości ochrona zdrowia, program dla seniorów, przyjazna szkoła oraz czyste powietrze i woda.
Jednak Prawo i Sprawiedliwość było gotowe, by szybko skierować uwagę na siebie. Jarosław Kaczyński przedstawił właśnie nazwiska osób, które w wyborach parlamentarnych znajdą się na pierwszych miejscach list.
Dzięki temu oficjalnie potwierdzono, że sam prezes Jarosław Kaczyński wystartuje w Warszawie, a Mateusz Morawiecki został delegowany do Katowic.
Na marginesie trwającego w Warszawie Forum Programowego Koalicji Obywatelskiej o tę ripostę PiS pytany był przez dziennikarzy Grzegorz Schetyna. – To jest coś tak ważnego? Gejmczendżer, jak mawiają niektórzy? – kpił lider opozycji.
Schetyna zwrócił również uwagę na to, iż Jarosław Kaczyński skupił się na rozdawaniu swoim akolitom miejsc gwarantujących sejmowy fotel, a Koalicja omawia sprawy dotyczące życia zwykłych Polaków. – Życzę mu takiego programu, który miałem przyjemność dzisiaj przedstawić. PiS jest bez programu – stwierdził szef KO.
