Jeśli 50. urodziny, to z przytupem. Jennifer Lopez dostała od narzeczonego wyjątkowo kosztowny prezent

Trudno w to uwierzyć, ale Jennifer Lopez ma już 50 lat
Trudno w to uwierzyć, ale Jennifer Lopez ma już 50 lat Fot. Instagram.com/jlo
Jennifer Lopez właśnie skończyła 50 lat. Jak przystało na tak zacny jubileusz, gwiazda dostała kosztowny prezent. Jej narzeczony ofiarował jej przystrojony kokardą luksusowy samochód za, bagatela, ponad pół miliona złotych.


Amerykańska piosenka długo zapamięta te urodziny. Jej narzeczony, amerykański baseballista Alex Rodriguez, nie tylko opublikował na Instagramie wzruszający filmik podsumowujący jego związek z Lopez, ale również urządził ukochanej ekstrawaganckie przyjęcie w posiadłości w Star Island i sprawił jej kosztowny prezent.Jak poinformował portal E! News, kiedy gwiazda wyszła przed dom, jej oczom ukazał się błyszczący i pachnący nowością czerwony samochód. Rodriguez sprawił bowiem swojej przyszłej żonie Porsche 911 GTS, które jest warte prawie 140 tysięcy dolarów (ponad pół miliona złotych). Auto było przystrojone wielką złotą kokardą, a na jego tablicy rejestracyjnej widniał pseudonim artystki J.Lo.Wszystko udokumentowali operator kamery i fotograf, których wcześniej zaprosił Rodriguez. Jak donosi E! Online, Lopez nie kryła zaskoczenia i radości z prezentu. Gwiazda od razu wskoczyła do limuzyny i wraz z Rodriguezem przejechała się po okolicy.

Alex Rodriguez i Jennifer Lopez są razem od dwóch lat. W marcu tego roku sportowiec oświadczył się piosenkarce. Oboje mają po dwoje dzieci z poprzednich związków i tworzą szczęśliwą rodzinę.źródło: E! News
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Od dziś zupełnie nowe naTemat.pl 4.0. To największa zmiana w historii serwisu
0 0Grupa naTemat nigdy nie była tak popularna jak teraz. Dziękujemy!
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Taki hit, że rzucił pracę i założył firmę
0 0Ostatni przystanek twojego pupila: witamy w krematorium dla zwierząt
0 0Hejterzy śmieją się z jego roli w filmie Tarantino. Jednak to Rafał Zawierucha "wygrał życie"