Kamil D. miał spowodować kolizję pod wpływem alkoholu.
Kamil D. miał spowodować kolizję pod wpływem alkoholu. Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta / kadr z "Wiadomości" TVP

Znany dziennikarz Kamil D. miał spowodować kolizję na autostradzie A1, a ponadto kierować swoje BMW X6 M pod wpływem alkoholu. "Wiadomości" TVP dotarły do świadka zdarzenia, który opisał, w jaki sposób D. miał kierować samochodem.

REKLAMA
– Jadąc widziałam, jak już balansuje ten samochód, widziałam, że nie panuje nad nim. Gdybym nie odjechała w prawo, wjechałby we mnie. Jego prędkość była ogromna – powiedziała kobieta, której słowa cytują "Wiadomości" TVP.
W dzienniku poinformowano także, że D. noc spędził w areszcie. Inne czynności wobec niego zostały odłożone do momentu, aż wytrzeźwieje.
Przypomnijmy, że do kolizji z udziałem D. doszło w piątek po południu. D. miał mieć ponad dwa promile alkoholu we krwi, ma zostać także przebadany pod kątem obecności narkotyków we krwi. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
AKTUALIZACJA: Kamil D. usłyszał zarzuty. Więcej informacji tutaj.
źródło: Wiadomości TVP