
Dwóch kuratorów w sprawie Marcina P. dopuściło się zaniedbania – ocenił prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku, wnioskując o wszczęcie wobec nich postępowania dyscyplinarnego.
REKLAMA
Dwóch kuratorów to pierwsze osoby, które odpowiedzą za zaniedbania przy Amber Gold. Politycy – zarówno opozycji, jak i rządzący – przyznają, że przy AG doszło do licznych zaniedbań ze strony władzy.
Kuratorzy odpowiadali za sprawdzenie wykonywania wyroku w sprawie Multikasy – poprzedniego "biznesu" Marcina P., który okazał się zwykłą piramidą finansową. Mężczyznom zarzucono niedopełnienie obowiązków.
Multikasa to firma, dzięki której P. po raz pierwszy zasłynął jako oszust i naciągacz. Miała punkty kasowe, w których klienci mogli płacić za prąd czy wodę. Szybko jednak okazało się, że spółka wcale tego nie robi. Wówczas sąd nakazał władzom firmy zapłacić odszkodowania ponad 400 osobom, razem ponad 170 tysięcy złotych. Jak jednak informował TVN24, P. tego nie zrobił – razem poszkodowanym zwrócił raptem 4 tysiące złotych.

