Krzysztof Rak w swojej książce "Polska – niespełniony sojusznik Hitlera" stawia tezę, że współpraca z Polską w latach 1930–1939 miała dla wodza III Rzeszy strategiczne znaczenie. Na zdjęciu Józef Beck w rozmowie z Adolfem Hitlerem, lipiec 1935 roku.
Krzysztof Rak w swojej książce "Polska – niespełniony sojusznik Hitlera" stawia tezę, że współpraca z Polską w latach 1930–1939 miała dla wodza III Rzeszy strategiczne znaczenie. Na zdjęciu Józef Beck w rozmowie z Adolfem Hitlerem, lipiec 1935 roku. "Polska – niespełniony sojusznik Hitlera" / Wydawnictwo Bellona

Hitler nienawidził Polski, a w Polakach widział zawsze podludzi predestynowanych do niewolniczej pracy dla "rasy panów". Z kolei mieszkańcy kraju nad Wisłą podchodzili z odrazą do jakichkolwiek kontaktów z nazistowskimi Niemcami. To dość powszechny, ale uproszczony pogląd na przedwojenne polsko-niemieckie relacje. Inne światło na nie rzuca Krzysztof Rak.

REKLAMA
W książce "Polska – niespełniony sojusznik Hitlera", która niedawno zagościła w polskich księgarniach, specjalizujący się w problematyce międzynarodowej publicysta stawia tezę przecinającą główny nurt historycznej narracji. Autor, z wykształcenia historyk filozofii, dowodzi, że współpraca z Polską w latach 1930–1939 miała dla wodza III Rzeszy strategiczne znaczenie.
Krzysztof Rak
Fragment książki "Polska – niespełniony sojusznik Hitlera", Wydawnictwo Bellona

Będę starał się polemizować z poglądem, że współpraca polsko-niemiecka w owym okresie miała charakter chwilowy i taktyczny.

Dlaczego obydwa państwa zawarły porozumienie w styczniu 1934 roku? Czy sprzeczność interesów nie oznaczała, że porozumienie to było chwilowym zabiegiem taktycznym? Moim zdaniem nie, a to dlatego, że zarówno Niemcy, jak i Polacy uważali, iż uda im się przekonać partnera do swoich zamiarów.

Jak zauważa Krzysztof Rak, historycy w swoich książkach czy pracach naukowych dużo uwagi poświęcili stosunkom pomiędzy III Rzeszą i II Rzecząpospolitą, zbyt często jednak odmalowując w czarno-białych kolorach plany Adolfa Hitlera wobec Polski. Ugruntowało to przekonanie, że pochodzący z Austrii dyktator dążył do podboju naszego kraju za wszelką cenę.
Powołując się na mało znane dokumenty z archiwów polskich i niemieckich, publicysta dochodzi do wniosku, że Lebensraum, czyli stojąca za terytorialną ekspansją III Rzeszy doktryna zdobycia przestrzeni życiowej na Wschodzie, nie zakładała wcale wymazania Polski z mapy Europy. Jej pierwotna wersja uwzględniała Polaków jako sojuszników w realizacji tego celu.
Innymi słowy, nazistowski plan kolonizacyjny terenów położonych na wschód od granicy III Rzeszy prowadził nieuchronnie do wojny hitlerowskich Niemiec ze Związkiem Sowieckim, natomiast niekoniecznie z Polską, choć ta terytorialnie stała na drodze do zdobycia ogromnych połaci ziem na Wschodzie przez Niemców znów uwiedzionych wizją Drang nach Osten.
Wprawdzie idea polsko-niemieckiego sojuszu i udziału Warszawy w hitlerowskiej koalicji (a więc po stronie Państw Osi) wymierzonej w ZSSR podczas II wojny światowej została już nieraz poruszona (głównie jednak w publicystyce historycznej niż pracach zawodowych historyków), to chyba jeszcze nikt tak jak Krzysztof Rak nie wyeksponował rangi Polski w planach Hitlera.
Krzysztof Rak
Fragment książki "Polska – niespełniony sojusznik Hitlera", Wydawnictwo Bellona

Trzeba również przyznać, że do roku 1939, jak na polityka niemieckiego, Hitler nie wyróżniał się szczególnym "polakożerstwem", a nawet dostrzegł w Polsce ewentualnego geopolitycznego sojusznika, co prawda nie równorzędnego, bo spełniającego funkcję niemieckiego satelity, ale mimo wszystko państwo, z którym można wspólnie grać na arenie międzynarodowej.

Autor książki "Polska - niespełniony sojusznik Hitlera" niejako zachęca Polaków do konfrontacji z naszymi obawami, których źródłem jest podświadoma obrona przed szukaniem jakichkolwiek związków przedwojennej Polski z hitlerowskimi Niemcami. Przekonuje, że ów paniczny lęk przed przypięciem nam łatki kolaborantów przeszkadza nam w obiektywnej ocenie historii.
Minister propagandy Rzeszy Joseph Goebbels (szósty od prawej) podczas wizyty w Polsce na Zamku Królewskim na Wawelu, czerwiec 1934 roku. Towarzyszy mu m.in. wiceminister spraw zagranicznych RP Jan Szembek (czwarty od prawej)
Minister propagandy Rzeszy Joseph Goebbels (szósty od prawej) podczas wizyty w Polsce na Zamku Królewskim na Wawelu, czerwiec 1934 roku. Towarzyszy mu m.in. wiceminister spraw zagranicznych RP Jan Szembek (czwarty od prawej) "Polska – niespełniony sojusznik Hitlera" / Wydawnictwo Bellona
Co ciekawe, jak podkreśla Krzysztof Rak, podobne, acz uzasadnione obawy Polaków sprzed 80 lat stały za fiaskiem sojuszu II RP i III Rzeszy. Choć Józef Piłsudski i Józef Beck traktowali stosunki z Hitlerem również jako strategiczne, to byli niechętni wojennej wyprawie na Sowietów u boku Niemców w obawie, że takie zbliżenie skaże Polskę na rolę "chłopca na posyłki".
Wielu może jednak zachodzić w głowę – jak taki antysowiecki alians Polaków i Niemców mógł być w ogóle możliwy w świetle rasizmu narodowych socjalistów widzących w Słowianach podludzi. Odpowiedź na to pytanie przynosi stanowiący ciekawostkę 6 rozdział książki, gdzie autor w oparciu o źródła z niemieckiego MSZ objaśnia kwestię rasowej kwalifikacji Polaków.
Reichsführer SS Heinrich Himmler podczas wizyty w Polsce, luty 1939 roku. Podejmuje go komendant główny Policji Państwowej Józef Kordian-Zamorski
Reichsführer SS Heinrich Himmler podczas wizyty w Polsce, luty 1939 roku. Podejmuje go komendant główny Policji Państwowej Józef Kordian-Zamorski "Polska – niespełniony sojusznik Hitlera" / Wydawnictwo Bellona
Skoro mowa o źródłach, to trzeba przyznać, że Krzysztof Rak zadbał o to, by jego książka była dobrze udokumentowana, a tym samym podnosiła wiarygodność jego tez. Uzbrojony w oręż, na który składają się dokumenty dyplomatyczne, notatki z narad i konferencji, zapisy w dziennikach i publiczne wypowiedzi, polemizuje z polskimi monografiami i zagranicznymi autorami.
To, co jednak najbardziej uderza przy lekturze jego książki, to zarysowany w niej kasandryczny obraz i to nie tyle Polski, której niechęć do koalicji wojskowej z III Rzeszą w końcu uczyniła z niej wroga Hitlera, ile Niemiec. Brak dużych sojuszników za wschodnią i zachodnią granicą zwiastował wojnę na dwa fronty, a ta musiała skończyć się klęską i tak też się stało.
Krzysztof Rak
Fragment książki "Polska – niespełniony sojusznik Hitlera", Wydawnictwo Bellona

Wojna, która wybuchła 1 września 1939 roku, była "jedną z najstraszliwszych klęsk" w dziejach Polski. Hekatomba ofiar, niewyobrażalne straty materialne, utrata niepodległości na 50 lat. Ta ocena jest oczywistością. Rzadko jednak zwraca się uwagę na to, że kampania przeciwko Polsce w 1939 roku była zarodkiem również i klęski III Rzeszy.

Szczegółowo o przedwojennych relacjach pomiędzy nazistowskimi Niemcami a rządzoną przez obóz sanacyjny Polską, a także zakulisowych działaniach obu państw, przeczytacie, sięgając po książkę wydaną pod szyldem Wydawnictwa Bellona. Publikacja Krzysztofa Raka dostępna jest w księgarniach stacjonarnych i internetowych w całej Polsce od 22 sierpnia.

Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Bellona